Zmian w przepisach domagają się nie tylko biegli, ale i prezesi sądów, którzy wpisują ekspertów na listy. Ci ostatni chcą zmian: wprowadzenia ogólnopolskiej listy biegłych, i mechanizmów pozwalających na dyscyplinowanie ekspertów oraz ich weryfikację. Na reformę od ponad dziesięciu lat czeka ponad 17-tys. rzesza ekspertów. W przygotowaniu ostatecznej wersji projektu nowej ustawy o biegłych sądowych pomóc ma raport zlecony przez Ministerstwo Sprawiedliwości Instytutowi Wymiaru Sprawiedliwości.

Ekspertyzy z dużym poślizgiem

Autorzy raportu zbadali ponad tysiąc spraw. Wnioski nie napawają optymizmem.

Poważnym problemem jest czas przygotowania opinii. Przeciętnie na sporządzenie ekspertyzy wyznaczany jest czas od trzech tygodni do dwóch miesięcy (w zależności od rodzaju sprawy). Blisko 50 proc. zostaje jednak przygotowanych po czasie. Powód?

– Mamy za dużo spraw – wyjaśnia Adam Reza, przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Biegłych Sądowych do spraw wypadków drogowych. Tłumaczy też, że w wielu sprawach biegły nie jest w stanie z góry przewidzieć, ile godzin: 20, 30 czy 40 ,będzie mu potrzebnych na sporządzenie opinii. Często okazuje się, że trzeba stu a nawet i więcej.

– Rzetelny biegły wydłuży czas i przygotuje profesjonalną ekspertyzę, nierzetelny zamknie analizę po upływie zaplanowanych godzin i na tej podstawie wyda opinię – dodaje Reza.

Sporym problemem są też pieniądze. Chodzi nie tylko o wysokość wynagrodzenia, ale i terminy płatności. Z raportu wynika, że sprawniejsze w ich dotrzymywaniu są sądy okręgowe – szczególnie karne, oraz pracy i ubezpieczeń społecznych. Większą przewlekłością w wypłatach cechują się natomiast wydziały cywilne.

Zróżnicowane są również ceny opinii. W sądach okręgowych najdroższe były sporządzane w sprawach gospodarczych i cywilnych (wycena nieruchomości, geodezja, architektura), najtańsze zaś w sprawach karnych (psychologów, psychiatrów, czy pedagogów). W sądach rejonowych z kolei najwięcej kosztowały opinie w nieprocesowych sprawach cywilnych oraz procesowych rodzinnych, gospodarczych i cywilnych. Najtańsze zaś w sprawach ubezpieczeniowych i nieletnich.

Słona zapłata

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

Dlaczego w sprawach cywilnych i gospodarczych opinie są aż tak drogie?

Romuald Tomczyk, prezes Polskiego Towarzystwa Rzeczoznawców Ekonomicznych, nie ma wątpliwości, że chodzi o stopień skomplikowania spraw i obszerność dokumentacji jaką musi zbadać ekspert. Najczęściej, w sprawach najbardziej skomplikowanych pracują ich całe (nawet kilkuosobowe) zespoły.

– Pamiętam sprawę, w której do przeanalizowania były dokumenty zgromadzone w 300 segregatorach. Pracowaliśmy w kilkuosobowym składzie. Trudno więc wymagać, by kwota za taką opinię była niewielka – dodaje Tomczyk.

Choć z raportu wynika, że opinie bywają drogie, biegli narzekają na wysokość wynagrodzeń.

– 20 zł za godzinę pracy to nie jest wygórowana cena – twierdzi prezes Reza. Dodaje, że wielu prokuratorów przyznaje najniższe stawki.

Z raportu wynika, że średnia objętość opinii dołączonych do akt spraw wynosiła 11 i 7 stron – odpowiednio dla opinii głównej oraz uzupełniającej.

Najczęściej powoływani w sądach okręgowych i rejonowych są biegli z medycyny, psychiatrii, ruchu drogowego, budownictwa oraz psychologii i pedagogiki.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl