Dokumentacja medyczna jako dowód w procesie karnym

Odpowiednio prowadzona, może uwolnić oskarżonego od odpowiedzialności karnej.

Publikacja: 16.08.2023 10:57

Dokumentacja medyczna jako dowód w procesie karnym

Foto: AdobeStock

Podstaw prawnych prowadzenia, przechowywania i udostępniania dokumentacji medycznej należy szukać w art. 68 ust. 1 Konstytucji RP z 1997 r. Tam wskazano, że każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Dokumentacja medyczna jako zapis przebiegu choroby, a także wielu innych istotnych informacji o stanie zdrowia pacjenta i podjętym leczeniu pozwala zatem na zapewnienie ochrony zdrowia, a także kontrolę prawa do ochrony zdrowia.

Pojęcie dokumentacji medycznej uregulowane zostało w rozdziale 7 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta „Prawo pacjenta do dokumentacji medycznej”. Zostały w nim uregulowane zasady prowadzenia, przetwarzania i udostępniania dokumentacji medycznej. Kwestie z nią związane uregulowane zostały także w rozporządzeniu ministra zdrowia z 6 kwietnia 2020 r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania. Z kolei w ustawie o systemie informacji w ochronie zdrowia ustawodawca wprowadził definicję legalną elektronicznej dokumentacji medycznej. W art. 41 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty nałożono na lekarza obowiązek prowadzenia indywidualnej dokumentacji medycznej pacjenta.

Pozostało 87% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
W sądzie i w urzędzie
Nastolatek ujawnił miliony od państwa dla o. Rydzyka. Teraz wygrał z nim w NSA
Prawo dla Ciebie
Drakońska kara za newsa. Szef KRRiT Maciej Świrski przegrał z Radiem Zet
Prawnicy
Małgorzata Paprocka: Spór o sądy był polityczną kreacją
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał