Reklama

Jerzy Haszczyński: Czy po awanturze Trump-Zełenski Polska jest bezpieczna?

Po piątkowej awanturze między prezydentami Trumpem i Zełenskim jeszcze zbliżyliśmy się do rozpadu sojuszy Ameryki i Europy oraz akcji rosyjskich komandosów na zachodnie cele w stylu ataku na podkijowskie lotnisko Hostomel w lutym 2022 roku.
Rozmowa Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu miała burzliwy przebieg

Rozmowa Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu miała burzliwy przebieg

Foto: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Wołodymyr Zełenski wyszedł z szokującego werbalnego starcia z Donaldem Trumpem jako moralny zwycięzca. Amerykański prezydent całemu światu pokazał, że bliżej mu do Władimira Putina niż do dotychczasowych sojuszników USA z szeroko pojętego Zachodu - bliżej zarówno w ocenie wojny na Ukrainie, jak i warunków jej zakończenia („pokój” w wersji Kremla). 

Jakie będą konsekwencje tego starcia? Raczej niedobre, zarówno dla Ukrainy, jak i dla państw, które wiedzą, że mogą być następnym celem rozzuchwalonej imperialnej Moskwy. Niedobre w zakresie bezpieczeństwa.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama