Reklama

Michał Szułdrzyński: Czego nie wolno pokazać młodzieży z Izraela

W najlepsze rozgrywa się właśnie kolejna izraelsko-polska awantura. Temperatura polityczna w Izraelu i tak już sięga wrzenia, więc nie trzeba było wiele, by opozycja zaatakowała za kolejną zdradę rząd Beniamina Netanjahu, który, idąc śladem kolegów z Prawa i Sprawiedliwości i Solidarnej Polski, rozkłada system sądownictwa.
Jair Lapid

Jair Lapid

Foto: PAP/EPA

Tym razem poszło o umowę wynegocjowaną z polskim rządem, by wycieczki młodzieży z Izraela mogły ponownie odwiedzać Polskę.

Prawicowy rząd w Warszawie nie chciał, by te wizyty były podróżą w bańce, w której młodzi Żydzi odwiedzają wyłącznie miejsca kaźni i by Polska kojarzyła się im wyłącznie z Zagładą, ale by też mogli dowiedzieć się o tysiącletniej wspólnocie losów Polaków i Żydów na terenie Rzeczypospolitej, jak również o II wojnie światowej przez pryzmat losów ludności polskiej. Jak długo nie chodzi o próbę przekłamania historii, albo uprawiania jakiegoś makabrycznego wyścigu o status największej ofiary historii, nie powinno to budzić kontrowersji. Szczególnie, że pamięć o Holokauście się zmienia.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama