Reklama

Porozumienie liderów odroczyło ostateczną rozgrywkę w PO

Napięcia na linii Donald Tusk – Grzegorz Schetyna są tuszowane, ale wciąż rozsadzają Platformę od środka
Porozumienie liderów odroczyło ostateczną rozgrywkę w PO

Foto: ROL

– To mógł być spokojny, nawet nudny zjazd. Przecież wszystko było ustalone – oto komentarz z piątku jednego z ważniejszych polityków Platformy Obywatelskiej. A miało być spokojnie, bo wszystko było od kilkunastu dni ustalone. Główni antagoniści, czyli Donald Tusk i Grzegorz Schetyna, wypracowali podstawy kruchego kompromisu. Trzeci gracz, mniejszy, ale bardzo aktywny – minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, skrócił linię swojego ataku i dostosował się do nowych okoliczności.

Jedyną niewiadomą mogło być zachowanie Janusza Palikota. Miał być sądzony w piątek przez sąd partyjny. Wróżono mu nawet wyrzucenie z partii, ale zakończyło się na odroczeniu. Palikot wcześniej zapowiadał wygłoszenie na zjeździe radykalnie lewicowego manifestu. Teraz też to może zrobić, ale większość polityków PO, nawet przychylnych skandaliście z Lublina, jest znudzona jego występami. I zirytowana zapowiedziami opuszczenia PO i oskubania jej z wyborców.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama