Reklama

Polska - wielki projekt. Analiza Michała Szułdrzyńskiego

Dobrze, że politycy uczestniczą w eksperckich debatach. Bez względu na ideowe sympatie takie debaty czynią politykę po prostu lepszą.

Po zakończonym w niedzielę kongresie "Polska – wielki projekt" usłyszeć można było wiele szyderczych komentarzy: "prawicowa inteligencja" spotyka się z "pisowskimi politykami". Niektórzy wytykali – o zgrozo! – że paneliści nawet krytykowali rządzących!

Warto jednak szydercom postawić kilka pytań. Czy jest coś złego w tym, że kilkaset osób, którym, owszem, bliżej do prawicy niż lewicy, postanowiło poświęcić kilka dni, by wziąć udział w debacie na temat kondycji polskiego państwa oraz szans i perspektyw jego rozwoju? Czy konserwatywni intelektualiści muszą wyłącznie chwalić obecny rząd, a każda krytyka musi oznaczać jednoznaczne poparcie dla politycznego programu Jarosława Kaczyńskiego? Czy obecność wśród słuchaczy polityków PiS z prezesem tej partii na czele odbiera wiarygodność wypowiadanym podczas kongresu słowom?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama