Rafał Ziemkiewicz podpisany w wywiadzie dla gazety.pl jako "prawicowy publicysta" mówi między innymi o swojej najnowszej książce i "lemingach"
Joanna Berendt, Gazeta.pl: To jak, panie redaktorze? Porozmawiamy jak "leming" z "prawicowym oszołomem"?
Rafał Ziemkiewicz, prawicowy publicysta: - Może pani wybrać dowolną konwencję. Zaznaczę tylko, że nie lubię słowa "leming". W ostatnich czasach nabrało pogardliwego znaczenia.
"Nabrało"? Bo wcześniej było komplementem?
- Nie, ale na początku było chyba pomyślane jako określenie żartobliwe, pełne współczucia. Lemingi to w końcu sympatyczne stworzonka, tylko niezbyt mądre...
Publicysta analizował również polski system partyjny:
Rządzi nami postkolonialna mentalność? Przesadza pan.
- Nasze społeczne elity - elity w sensie technicznym, czyli "ci kierujący", a nie "ci lepsi" - zarażone są pogardą dla swojego pochodzenia, swojskości, rodzimej tradycji, czują się tylko pasem transmisyjnym pomiędzy "prawdziwą cywilizacją" a miejscowymi dzikusami. A z kolei społeczne doły zarażone są brakiem poczucia wspólnego dobra, biernością, nieufnością, cwaniactwem. Jedyne, co ich łączy, to straszny kompleks niższości wobec - umownie to nazywając - "Białego Człowieka", którym dla nas jest dość naiwnie postrzegany Zachód.
No, ostro powiedziane... Pan mówi o potrzebie zmiany, tymczasem nie wierzy, że coś można zmienić poprzez politykę.
- Raczej przez polski system partyjny, który poszedł w niewłaściwą stronę. W ciągu 20 lat się uwstecznił, cofnęliśmy się do sytuacji z lat 80. Mamy władzę, która rządzi, używając jednego argumentu: "Jesteśmy, jacy jesteśmy, ale jak nas zabraknie, nieodpowiedzialna opozycja podpali Polskę". Z drugiej strony - tak jak kiedyś mieliśmy "Solidarność" - dziś mamy blok, który walczy o "niepodległą Polskę". Przecież dziś, wszyscy ci, którzy mają Wałęsie za złe krętactwa ws. Bolka, w latach 80. o tej sprawie doskonale wiedzieli, ale uważali, że w imię wyższego dobra należy ją przemilczeć. Podobnie myśli się dziś w obozie PiS, że nie można krytykować Kaczyńskiego, bo kto to zrobi, jest po stronie Tuska. W Platformie panuje przekonanie podobne - jak nie Tusk, to Kaczyński.
Wiadomo, od lat w wyborach nie decydują programy kandydatów czy partii, ale szantaż emocjonalny.
- Oczywiście. Musisz zagłosować na Tuska, bo inaczej przyjdzie Kaczyński i podpali Polskę, a na domiar złego w Europie będą się z nas śmiać. Albo musisz zagłosować na Kaczyńskiego, bo to nasz mesjasz, bo on cierpi za nas, bo jest bratem zamordowanego- bo tak się powszechnie uważa dziś po tej stronie - prezydenta. Odwrócić się od kogoś takiego byłoby świństwem. I tak obaj panowie - Tusk i Kaczyński - wspólnym wysiłkiem prowadzą nas do cywilizacyjnego regresu, bo w momencie, gdy oni ze sobą walczą jak te jelenie na rykowisku sczepione rogami, to Polska się sypie i nie ma komu się nią zająć.
Na zakończenie wywiadu dziennikarka gazety.pl stwierdziła, że Ziemkiewicz występuje jako "człowiek z misją":
I w książce i teraz w trakcie naszej rozmowie przebija u pana ton człowieka z misją.
- Przez ostatnich 20 lat funkcjonowałem bardziej w roli pisarza. Ale ile można walić głową w mur i widzieć, że nic się nie zmienia? W tę drugą rolę wchodzę więc niechętnie, została mi ona niejako narzucona, bo ludzie, którzy powinni ją pełnić, tego nie robią. Nie mamy mężów stanu, którzy myśleliby w takich kategoriach. Choć mi najwyraźniej też nie dość konsekwentnie to wychodzi... Może ktoś zrobi to lepiej? A może ja nabiorę ewangelicznej cierpliwości i umiejętności łagodnej perswazji? A może na starość coś mnie chwyci i postanowię poświęcić się działalności publicznej? Choć na pewno nie partyjnej...
Na Twitterze posypały się komentarze:
Cezary Gmyz
świat nieuchronnie się kończy Ziemkiewicz na gazeta.pl
Marek Magierowski
RAZ udzielił wywiadu gazecie.pl. Ponoć w następnej "Świątecznej" duży esej Łysiaka :)
Kataryna
Ale o co chodzi z tym RAZem dla GW. To chyba dobrze, że chodzą i oddemonizowują. Przekonywać trzeba nieswoich przede wszystkim.
Sebastian Rutkowski
Wniosek: Ziemkiewicz, nowoczesny endek, jest bliski w tym wywiadzie platformerskiemu widzeniu patriotyzmu.
Marcin Wójcik
Chyba się jeszcze nie rozbudziłem, bo widzę, że Ziemkiewicz udzielił wywiadu GW.