Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego produkcja żywności została uznana za ważną dla krajowego cyberbezpieczeństwa?
- Jakie wyzwania finansowe niesie nowelizacja ustawy o KSC dla producentów żywności?
- W jaki sposób nowe regulacje wpływają na konkurencyjność polskich producentów żywności?
- Co oznacza dla firm spożywczych wdrożenie dyrektywy NIS2 i jakie są jego konsekwencje?
- Jak polskie firmy przygotowują się do wprowadzenia nowych standardów cyberbezpieczeństwa?
- Dlaczego bezpieczeństwo cyfrowe stało się integralną częścią bezpieczeństwa gospodarczego?
Mowa o podpisanej niedawno przez prezydenta Karola Nawrockiego nowelizacji ustawy o KSC, powiązanej z wdrożeniem NIS2. Nowe rozwiązania w zakresie cyberbezpieczeństwa będzie musiało wdrożyć ok. 10 tys. firm w Polsce. Za branże kluczowe uznano energetykę, transport czy zdrowie, ale już za sektory ważne – m.in. produkcję żywności. Stawia to przed spółkami nie lada wyzwanie i generuje duże koszty.
Cyberbezpieczeństwo w sektorze żywności. NIS2 i nowe obowiązki
Producenci żywności w pierwszej wersji ustawy mieli być sektorem kluczowym, ale ustawodawca uwzględnił ich apele i trafili o krąg niżej, czyli do branż ważnych. Niemniej nowe przepisy wprowadzają bardziej rygorystyczne wymogi dotyczące cyberbezpieczeństwa, co może oznaczać konieczność inwestycji w lepsze systemy zabezpieczeń i procedury zarządzania ryzykiem.
– Nadmierne obciążenia regulacyjne mogą wpłynąć negatywnie na konkurencyjność polskich producentów żywności na rynku europejskim, gdzie inne kraje mogą przyjąć mniej restrykcyjne podejście do klasyfikacji podmiotów w swoich krajowych transpozycjach dyrektywy NIS2 – mówi Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Czytaj więcej
2 mld zł na zwiększenie ochrony przed cyberatakami zależą od tego, czy prezydent Karol Nawrocki p...