Festiwal grozy to określenie padające bardzo często, wiele osób pisze po prostu o szokującym wzroście cen, oczywiście zazwyczaj ubarwiając to odpowiednimi epitetami.

Festiwal Pizzy 2023 to już 17 edycja wydarzenia w sieci Pizza Hut. W lokalach z obsługą kelnerską można wtedy jeść tyle pizzy, ile się chce, dodatkową opcją jest także nieograniczona liczba dolewek napojów.

Czytaj więcej

Węgry z najwyższą inflacją w UE. Eurostat podał nowe dane

Nic wiec dziwnego, że dla wielu klientów była to wystarczająca zachęta, by w lokalu się pojawić. W tym roku chętnych jednak może być mniej z powodu skali wzrostu cen.

W 2022 r. uczestnik musiał zapłacić 35,99 zł za sam udział w festiwalu pizzy, a 41,99 zł z dolewką napoju. Obecnie od poniedziałku do czwartku koszt wynosi już 45,99 zł oraz 51,99 zł z dolewką napoju. Z kolei od piątku do niedzieli ceny rosną do 51,99 zł (za sam festiwal) i 57,99 zł za opcję z dolewką napoju.

– Oznacza to inflację na poziomie prawie 24 proc. w tygodniu i 38 proc. w weekendy – wyjaśniają analitycy CMC Markets.

Jak tłumaczy sama Pizza Hut w mediach społecznościowych, wzrost cen związany jest przede wszystkim ze wzrostem cen składników.

Czytaj więcej

Mąka ze świerszczy do produkcji chleba czy pizzy. KE wydała zgodę

Mimo to zdaniem internautów ceny są zbyt wysokie, a dodatkowa podwyżka w weekendy szczególnie ich rozsierdziła – takie rozwiązanie wprowadzono po raz pierwszy. Zwracają też uwagę, że ceny w Polsce są nawet wyższe niż w restauracjach sieci w USA.

Analitycy zwracają uwagę, że wzrost cen jest uzasadniony – przed rokiem kilogram mąki pszennej typu 500 kosztował średnio roku temu około 1,91 zł. Dziś jest to 3,62 zł, co oznacza wzrost o prawie 90 proc. Do tego należy dodać ceny energii oraz wzrost kosztów pracy czy najmu lokali. – W rozrachunku ekonomicznym brak podwyżek byłby trudny do zaakceptowania. Przerzucenie części kosztów może odbić się jednak na spadku sprzedaży, co będzie najciekawszą informacją, gdy Festiwal się zakończy – podaje CMC Markets.

Festiwal będzie trwał do końca lutego.