Tekst powstał we współpracy z Wydawnictwami Szkolnymi i Pedagogicznymi SA
– Skala szkód jest dziś oczywista: problemy psychiczne, alienacja, cyberprzemoc. Państwo nie może dłużej udawać, że tego nie widzi – mówiła minister edukacji Barbara Nowacka, zapowiadając zdecydowane działania „w obronie dzieci i ich bezpieczeństwa”.
Granica wieku i nadzór nad platformami
Zgodnie z ujawnionymi założeniami, dostęp do mediów społecznościowych ma być ograniczony dla osób poniżej 15. roku życia. Kluczowe jest jednak to, że projekt nie koncentruje się na karaniu dzieci czy rodziców. Odpowiedzialność ma zostać przeniesiona na platformy cyfrowe, które – jak podkreślają autorzy propozycji – od lat czerpią zyski z obecności nieletnich użytkowników.
Nadzór nad nowymi regulacjami sprawować ma koordynator ds. usług cyfrowych, działający w oparciu o europejski Akt o usługach cyfrowych (DSA). W praktyce oznacza to możliwość nakładania dotkliwych kar finansowych na firmy, które nie będą respektować nowych zasad.
Jak sprawdzić wiek bez naruszania prywatności?
Jednym z najtrudniejszych punktów projektu jest weryfikacja wieku użytkowników. Politycy KO wskazują na Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej jako podstawowe narzędzie. Ma on umożliwiać potwierdzenie wieku bez ujawniania tożsamości, co – według zapowiedzi – pozwoli pogodzić ochronę dzieci z prawem do prywatności.