Tekst powstał we współpracy z Wydawnictwami Szkolnymi i Pedagogicznymi SA
Szefowa resortu edukacji zwróciła uwagę, że formalne granice wiekowe obowiązujące dziś na platformach społecznościowych nie są w praktyce egzekwowane. W efekcie nawet kilkuletnie dzieci bez większych przeszkód uzyskują dostęp do treści, które nie są dostosowane do ich wieku, wrażliwości ani etapu rozwoju. – To, co funkcjonuje obecnie, jest fikcją – oceniła minister.
Czytaj więcej
Eksperci są sceptyczni w kwestii pomysłu podnoszenia granicy wieku, od jakiej nastolatkowie mogli...
Projekt ustawy jeszcze w tym tygodniu
Przygotowywany projekt ustawy ma zostać przedstawiony w najbliższych dniach. Jego celem jest wprowadzenie jasnych i egzekwowalnych zasad ograniczających dostęp do mediów społecznościowych dla dzieci do 15. roku życia. Rząd chce oprzeć się na rozwiązaniach przyjętych już w innych państwach, gdzie odpowiedzialność za weryfikację wieku użytkowników została przeniesiona z rodziców i szkół na operatorów platform.
Nowacka zaznaczyła, że państwo nie może dłużej udawać, iż problemu nie ma. Skala zjawiska jest ogromna – setki tysięcy dzieci w wieku wczesnoszkolnym codziennie korzystają z aplikacji, które zostały zaprojektowane z myślą o dorosłych użytkownikach i działają w oparciu o algorytmy wzmacniające emocje oraz uzależniające wzorce zachowań.