Sądy orzekają pod presją czasu ws. porwań rodzicielskich

Postępowania toczące się na postawie Konwencji haskiej wymagają szczególnej wnikliwości, z uwzględnieniem dobra dziecka, gdyż to od decyzji sądu zależy, w którym kraju będzie ono przebywało.

Publikacja: 28.12.2015 08:45

Sądy orzekają pod presją czasu ws. porwań rodzicielskich

Foto: www.sxc.hu

- Niepokojące jest to, że sądy wydają prawomocne orzeczenia w przedmiocie powrotu dziecka, działając pod presją czasu, zaś strony postępowania nie mają możliwości zweryfikowania prawidłowości wydanych postanowień – pisze Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w wystąpieniu do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy.

Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka sytuacja ta jest niewłaściwa i może godzić w dobro dziecka. Problemem jest fakt, że Sąd Najwyższy nie ma kontroli judykacyjnej nad orzeczeniami wydawanymi w trybie Konwencji haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę. To powoduje, że niemożliwe jest wyeliminowanie wadliwych orzeczeń sądów rozstrzygających kwestie powrotu dzieci bezprawnie uprowadzonych lub zatrzymanych za granicą.

Przepisy Konwencji kładą duży nacisk na szybkość zbadania sprawy i wydania orzeczenia. Niestety często odbywa się to kosztem dokładności.

- W konsekwencji dochodzi do zdarzeń, gdy mimo, że powrót dziecka do miejsca zamieszkania może narazić je na poważne ryzyko szkody fizycznej lub psychicznej albo w jakikolwiek inny sposób postawić je w sytuacji nie do zniesienia, nakazuje się powrót dziecka do miejsca stałego pobytu – wyjaśnia Marek Michalak.

W sytuacji, gdy Rzecznik dostrzeże uchybienia na etapie toczącego się postępowania, zgłasza swój udział w sprawie i dąży do wyeliminowania nieprawidłowości. Często jednak naruszenia takie są ujawniane po wydaniu postanowienia przez sąd II instancji, od których nie ma już możliwości odwołania (do 2000 r. była taka możliwość). Dlatego też, zasadnym byłoby wprowadzenie możliwości kontroli prawomocnych orzeczeń wydanych w trybie Konwencji haskiej przez Sąd Najwyższy.

Kwestia możliwości kontroli prawomocnych orzeczeń przez Sąd Najwyższy, była przedmiotem obrad członków Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego przy Rzeczniku Praw Dziecka. Komisja uznała, że możliwość zaskarżenia orzeczeń w tego rodzaju sprawach, zapewni prawidłowość i jednolitość wykładni prawa i praktyki sądowej, a tym samym sprzyjać będzie należytej ochronie praw dziecka.

Rzecznik Praw Dziecka już dwukrotne (w 2012 r. i 2013 r.) zwracał się do Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o dokonanie nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego i przywrócenie mechanizmu weryfikacji prawomocnych orzeczeń sądu w przedmiocie powrotu uprowadzonego dziecka. Minister nie podzielił jednak stanowiska RPD. Teraz o rozważnie możliwości podjęcia prac legislacyjnych zaapelował do Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka do Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy

- Niepokojące jest to, że sądy wydają prawomocne orzeczenia w przedmiocie powrotu dziecka, działając pod presją czasu, zaś strony postępowania nie mają możliwości zweryfikowania prawidłowości wydanych postanowień – pisze Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w wystąpieniu do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy.

Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka sytuacja ta jest niewłaściwa i może godzić w dobro dziecka. Problemem jest fakt, że Sąd Najwyższy nie ma kontroli judykacyjnej nad orzeczeniami wydawanymi w trybie Konwencji haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę. To powoduje, że niemożliwe jest wyeliminowanie wadliwych orzeczeń sądów rozstrzygających kwestie powrotu dzieci bezprawnie uprowadzonych lub zatrzymanych za granicą.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Podatki
Nie sprzedasz mieszkania otrzymanego w spadku bez glejtu od fiskusa
Materiał Promocyjny
Dlaczego warto mieć samochód w nowej firmie?
https://autosalon.moto.rp.pl/artykul/nowy-samochod-w-nowej-firmie
Prawo karne
Niesłusznie spędził w więzieniu 18 lat. Historia Tomasza Komendy wstrząsnęła Polską
Sądy i trybunały
Rzecznik dyscyplinarny uderza w sędzię SN. Chce ją odsunąć od głośnej sprawy
Sądy i trybunały
Sędzia Tuleya podaje nowe informacje ws. inwigilacji polityków i Pegasusa
Konsumenci
Kredyt na 30 lat spłacony w 19 miesięcy. Czy bank powinien zwrócić prowizję?