Sąd uznał Jana Śpiewaka winnym zniesławienia jednego z kandydatów do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w sierpniu 2018 roku.
"Właśnie sąd uczynił mnie prawomocnym wyrokiem z 212 kk przestępcą za zwrot „dzika reprywatyzacja" o adwokacie kandydacie do Sądu Najwyższego, który kupił roszczenia od swoich klientów i przejął kamienice na Mokotowie. Sądy dzisiaj są największym zagrożeniem dla wolności słowa" – napisał na Twitterze Śpiewak.
- Jestem jedyną osobą dwukrotnie skazaną prawomocnie wyrokiem karny w aferze reprywatyzacyjnej - dodał aktywista, który jako jeden z pierwszych zaczął nagłaśniać kulisy procesu tzw. dzikiej reprywatyzacji, do jakiej przez lata dochodziło w Warszawie.
W grudniu Jan Śpiewak został prawomocnie skazany na podstawie art. 212 Kodeksu karnego za zniesławienie prawniczki Bogumiły Górnikowskiej - Ćwiąkalskiej.
Córka Zbigniewa Ćwiąkalskiego, byłego ministra sprawiedliwości w rządzie Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, poczuła się pomówiona o udział w aferze reprywatyzacyjnej po tym, jak prezes stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak ujawnił jej rolę w reprywatyzacji kamienicy przy ulicy Joteyki 13 w Warszawie. Kamienicę oddano w zarząd współwłaścicielowi, który nie żył od 50 lat. Jego kuratorem w 2008 r. ustanowiono mec. Górnikowską-Ćwiąkalską.