Reklama

Owoce zatrutego drzewa: nie zawsze i nie z wszystkich dowodów można skorzystać

Pozbawione logiki byłoby tworzenie norm, które z jednej strony nakazują uzyskiwać następczą zgodę sądu i niszczyć niepotrzebne materiały operacyjne, a z drugiej – pozwalają później tej zgody nie uzyskiwać i wykorzystać materiały, które nie powinny się już znajdować w dyspozycji organów ścigania.
Owoce zatrutego drzewa: nie zawsze i nie z wszystkich dowodów można skorzystać

Foto: Adobe Stock

Przepisy dotyczące dopuszczalności wykorzystania w postępowaniu karnym tak zwanych dowodów nielegalnych były niewątpliwie przedmiotem największego sprzeciwu wyrażanego wobec nowelizacji k.p.k., która weszła w życie 15 kwietnia 2016 r. Głównym zamiarem ustawodawcy w tym zakresie było wprowadzenie norm umożliwiających nieskrępowane wykorzystanie między innymi materiałów z kontroli operacyjnych także w przypadku ujawnienia w ich toku innych przestępstw oraz przestępstw innych osób, jak również zadekretowanie możliwości nieograniczonego prawnie wykorzystania dowodów zebranych „z naruszeniem przepisów postępowania". W wyniku kontroli stosowania art. 168a k.p.k., art. 168b k.p.k. oraz art. 237a k.p.k. w orzecznictwie sądów powszechnych oraz SN ukształtowała się wykładnia zapewniająca ochronę praw i gwarancji obywateli. Przykład ten pokazuje możliwości wynikające z wykładni systemowej oraz funkcjonalnej przepisów stanowionych w intencjonalnie antygwarancyjnym celu, jak również niezasadność odwoływania się wyłącznie do literalnego brzmienia przepisu oraz intencji ustawodawcy.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama