Reklama

Arkadiusz Myrcha: nowelizacja k.p.k. nie wybija zębów służbom

Dlaczego obywatel, któremu nie przedstawiono zarzutów, ma być pozbawiony wsparcia prawnego w konfrontacji z funkcjonariuszami państwa? Tu chodzi o ochronę przed nadużyciami władzy – mówi „Rzeczpospolitej” Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości, o nowelizacji kodeksu postępowania karnego.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha

Sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha

Foto: PAP/Paweł Supernak

Sejm przyjął poprawki Senatu do nowelizacji kodeksu postępowania karnego. Oznacza to, że ustawa – przewidująca m.in. zmiany w przepisach dotyczących tymczasowego aresztowania, możliwości wykorzystania dowodów pochodzących z przestępstwa oraz definicji podejrzanego (w kontekście zapewnienia prawa do obrońcy od pierwszego przesłuchania) – trafi na biurko prezydenta. Tymczasem część prokuratorów apeluje do głowy państwa o jej zawetowanie. Ich zdaniem wejście w życie nowelizacji „zagroziłoby funkcji gwarancyjnej prawa karnego, pogorszyło sytuację osób pokrzywdzonych, odebrało organom ścigania skuteczne narzędzia do walki z najpoważniejszymi formami przestępstw i w konsekwencji wpłynęło na pogorszenie bezpieczeństwa obywateli”. Jak Pan się do tego odniesie?

Są to daleko idące ogólniki, formułowane – mam wrażenie – w oderwaniu od przepisów tej ustawy. Po pierwsze nakłada ona racjonalizujące ramy na stosowanie najpoważniejszego środka w postaci tymczasowego aresztowania. Środka, z nadużywaniem którego Polska ma problem od lat. Jest on traktowany jak substytut kary, a nie narzędzie do zagwarantowania organom procesowym sprawnego prowadzenia postępowania w przypadku groźby ucieczki, mataczenia czy utrudniania postępowania. Nie zmieniamy podstawowych przesłanek jego stosowania. Proponowana zmiana polega na tym, że przesłanka w postaci grożącej surowej kary – która obecnie zbyt często bywa łatwym wytrychem i stanowi pokusę do kierowania wniosku o tymczasowe aresztowanie wyłącznie na jej podstawie — mogłaby pełnić jedynie rolę przesłanki wspierającej.

Czytaj więcej

Nadchodzi rewolucja w procedurze karnej. Będzie łatwiej obrońcom, taniej i sprawniej

Druga zmiana dotyczy wielokrotnego przedłużania tymczasowego aresztowania. Stawiamy tamę aresztom długotrwałym. Na podstawie owych przepisów prokurator – jeśli będzie chciał, by sąd przedłużył stosowanie aresztu – będzie musiał wykazać, że mijający okres został przez niego właściwie spożytkowany i wykonał czynności, do których się zobowiązał. Przypomnę tylko, że poselskie projekty dotyczące zmiany przepisów o tymczasowym aresztowaniu, miały poparcie wszystkich ugrupowań parlamentarnych od Lewicy, przez PiS, po Konfederację. 

Tamte projekty były o wiele dalej idące.

Reklama
Reklama

To prawda, nasze propozycje są dość zachowawcze, a i tak spotykają się z krytyką części środowiska prokuratorskiego, co jest dla mnie niezrozumiałe. Wyłączamy także możliwość wykorzystania dowodów zdobytych w drodze przestępstwa. Podkreślałem to zarówno na posiedzeniu Sejmu, jak i Senatu. Polska to państwo prawa, nie możemy więc pozwolić na to, żeby w postępowaniu karnym był wykorzystywany materiał dowodowy pochodzący z przestępstwa. Prokuratorzy, którzy zgodnie z ustawą – Prawo o prokuraturze – stoją na straży praworządności oraz interesu publicznego, nie mogą bronić takich przepisów. Tu nie chodzi o odebranie prokuraturze narzędzi do walki z przestępczością. Tak samo nowa definicja podejrzanego w żaden sposób tego nie utrudni.

W jaki sposób miałoby to sprawić odejście od takiej niedookreślonej instytucji, jaką jest „osoba podejrzana” (czasem nazywana podejrzewaną – przyp. red.), czyli osoba, wobec której prowadzone są już konkretne czynności ukierunkowane na ściganie, ale której formalnie nie postawiono zarzutów, więc nie stała się jeszcze „podejrzanym”? Dziś taka osoba ma najgorszy z możliwych statusów wśród uczestników postępowania karnego. Przeciwko niej działa już policja i prokuratura, zbierany jest materiał dowodowy, podejmowane są czynności procesowe w postaci przeszukania, oględzin czy pobierania materiału genetycznego, a ona sama nie ma żadnych możliwości obrony. Czy objęcie tej osoby gwarancjami prawa do obrony jest ukłonem w stronę przestępców? Bzdura. Przecież z takiego prawa korzysta zarówno podejrzany, jak i oskarżony. A tak właśnie jest to odczytywane przez niewielką grupę prokuratorów, która chce utrzymania status quo – stanu wygodnego dla organów ścigania, ale niechroniącego obywatela, któremu – przypomnę – nie postawiono żadnych zarzutów.

Czytaj więcej

Lex Skrzypek: prawo do pełnomocnika dla świadka będzie pozorne

To prawda, natomiast trzeba powiedzieć, że nowa definicja podejrzanego — jako osoby, wobec której podjęto pierwszą czynność ukierunkowaną na ściganie — również nie jest precyzyjna i na pewno w pierwszym okresie będzie budzić wątpliwości. Jeżeli prokurator będzie np. sprawdzał czyjeś dane w bazie PESEL, to czy już powziął czynność ukierunkowaną na ściganie? Prokuratorzy obawiają się, że legalność niektórych czynności może być post factum podważana, z uwagi na brak obecności obrońcy na tym etapie.

W przepisie jest wyraźnie powiedziane, że chodzi o pierwszą czynność ukierunkowaną na ściganie. Nie chodzi więc o wezwanie w charakterze świadka, sprawdzenie kogoś w rejestrach. Ścigamy kogoś, o kim wiemy, na podstawie materiału dowodowego,  że prawdopodobnie popełnił przestępstwo. Dlatego np. podejmujemy w stosunku do tej osoby przeszukanie. W takich właśnie sytuacjach będzie się aktualizował obowiązek pouczenia o przysługującym prawie do obrońcy i umożliwieniu skorzystania z tej obrony. Prokuratorzy nie powinni mieć z tym żadnego problemu.

Wiele spraw jest prowadzonych w formie dochodzenia, w ramach którego większość czynności dokonuje policja. Czy planowane są jakieś szkolenia dla policjantów?

Reklama
Reklama

Przede wszystkim mówimy oczywiście nie o całej rzeszy stu tysięcy policjantów, lecz o pionach dochodzeniowo-śledczych. Myślę, że dla nich, którzy na co dzień dokonują takich czynności, nie będzie problemem rozróżnienie momentu, w którym podejmują pierwszą czynność ukierunkowaną na ściganie. Z momentem podjęcia tej czynności będą musieli pouczyć podejrzanego o przysługujących mu prawach. Tylko tyle, albo aż tyle. Nie znaczy to, że nie można wykonać czynności pod nieobecność adwokata. Tylko gdy podejrzany tego zażąda. Dlaczego obywatel w zderzeniu z funkcjonariuszami państwa ma być pozbawiony wsparcia prawnego?

Czytaj więcej

Reforma procedury karnej wkracza w decydującą fazę. Czy Polska uniknie kar?

Pojawiają się też zarzuty, że wdrożenie dyrektywy tłumaczeniowej dokonywane za pomocą tej nowelizacji i wynikający z niej obowiązek tłumaczeń w znacznie większym zakresie niż to jest obecnie, spowoduje niebotyczne koszty, które finansowo zatopią prokuraturę.

To nie jest prawda. Co więcej, w ramach prac parlamentarnych rzecznik praw obywatelskich wskazywał na potrzebę zapewnienia tłumaczeń w jeszcze większym zakresie. Wydaje się, że uchwalone przepisy są wyważone. A przy okazji zostały uporządkowane kwestie związane ze zwolnieniami tłumacza z tajemnicy zawodowej czy wprowadzeniem zastrzeżenia co do treści tłumaczenia.

Rozpoczęliśmy już pracę nad nowelizacją ustawy dotyczącą pouczeń w postępowaniach karnych, która przewiduje również, że nowe wzory pouczeń będą dostępne na rządowych stronach internetowych od razu z urzędowymi tłumaczeniami w najczęściej stosowanych językach.

To bardzo ważna nowelizacja. Sami wskazujecie, że to największa zmiana procedury karnej od jej uchwalenia w 1997 r. Czy wobec apeli o jej zawetowanie, ktoś z Ministerstwa Sprawiedliwości planuje spotkanie z prezydentem, by przekonać go do tego, by tę ustawę podpisał?

Reklama
Reklama

No cóż. Ja nie mam śmiałości wpraszać się do nikogo do domu, tym bardziej więc do Pałacu Prezydenckiego. Dlatego też moje wystąpienie w Senacie, co zaznaczyłem wprost, kierowałem także do pana prezydenta, który w przyszłości będzie rozstrzygał o losie tej ustawy. Chciałbym, by miał on świadomość powagi tych przepisów. Nie bez kozery przypomniałem wielką akcję „uwolnić Maćka”, która 10 lat temu zjednoczyła wszystkie grupy kibicowskie. Chodziło o Maćka Dobrowolskiego, który przesiedział 40 miesięcy w izolacji, będąc tymczasowo aresztowanym. Jak się okazało, był niewinny. I ta ustawa ma właśnie na celu, by do takich sytuacji już nie dochodziło. Bardzo różne osoby stają się ofiarami obecnych przepisów – przedsiębiorcy, kibice, zwykli obywatele. Jeżeli jesteśmy w stanie coś dobrego wspólnie zrobić, to zróbmy to.

Czytaj więcej

Nowe prawo. Cyfrowe doręczenia, ale akta wciąż papierowe

Mało tego, w kontekście dostępu do obrońcy, zostały wprowadzone przepisy, które wymuszają podjęcie natychmiastowych czynności z uwagi na bezpieczeństwo narodowe. Były konsultowane z koordynatorem służb specjalnych i zadbaliśmy o to, by nasi funkcjonariusze też nie stali się „bezzębni”. Te przepisy naprawdę są bezpieczne i były długo konsultowane, by znaleźć w miarę możliwości złoty środek. Proszę zauważyć, że niektóre propozycje zgłaszane przez opozycję zostały uwzględnione. Przykładowo za sprawą posła Marcina Warchoła wycofaliśmy się ze zmian dotyczących niezmienności składu orzekającego, co oznacza, że gdy jeden z sędziów zachoruje długotrwale, umrze, awansuje, przejdzie w stan spoczynku czy na urlop macierzyński, proces nie będzie toczył się od nowa.

A organy ścigania przechodziły już niejedną zmianę i jestem głęboko przekonany, że i ta szybko wejdzie do praktyki. Zwłaszcza że, co podkreślam, ona nam nie wywraca w żaden sposób skuteczności czy jakości ścigania.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama