W swoim wpisie mec. Bartosz Lewandowski przekazał, że poseł Marcin Romanowski może swobodnie poruszać się po krajach Unii Europejskiej i nie jest już ścigany poza Polską. Przypomniał, że wcześniej Interpol odmówił wystawienia czerwonej noty.
Informację o uchyleniu Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Romanowskiego potwierdziła sędzia Anna Ptaszek, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie.
Prawnik Marcina Romanowskiego opublikował też uzasadnienie decyzji sądu. Stwierdzono w nim, że "nie sposób nie zauważyć niezwykle niebezpiecznego dla demokratycznego państwa prawa (...) zjawiska ingerencji najwyższych rangą przedstawicieli władzy wykonawczej w sferę niezawisłości sędziowskiej".
Zarzuty wobec Marcina Romanowskiego. Co grozi posłowi PiS?
Przypomnijmy, iż prokuratura chce postawić posłowi PiS i byłemu wiceministrowi sprawiedliwości zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości (pierwsze jedenaście ogłoszono Romanowskiemu latem 2024 r.). Romanowski, wiedząc, że prokuratura wystąpi o tymczasowe aresztowanie, wyjechał z Polski na Węgry, gdzie na początku grudnia 2024 r. otrzymał azyl polityczny.
Śledczy twierdzą, że Marcin Romanowski, działając wspólnie i w porozumieniu z urzędnikami Ministerstwa Sprawiedliwości i funkcjonariuszami publicznymi z Funduszu Sprawiedliwości, „przekazywał projekty ofert dwóch podmiotów przed złożeniem tych ofert przez te podmioty w konkursie oznaczonym jako nr 7". Zdaniem śledczych robił to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Kolejne zarzuty dotyczą podpisywania umów i prowadzenia rozmów z sześcioma podmiotami ubiegającymi się o dotację, choć nie miał do tego prawa.
W listopadzie na łamach rp.pl ujawniliśmy, że prokuratur unieważnił dwa paszporty Romanowskiego, by zablokować mu ucieczkę poza strefę Schengen.
Posłowi PiS grozi do 25 lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej
Od prawie roku nie był w Sejmie. Ukrywający się na Węgrzech Marcin Romanowski pozbawiony został pieniędzy z Kancelarii Sejmu, a nawet poselskiego t...