Reklama

Sprawa kanibali spod Choszczna zakończona. SN wydał wyrok

Robert M. skazany na 25 lat więzienia w głośnej sprawie zabójstwa mężczyzny nad jeziorem Osiek i zjedzenia jego zwłok nie wyjdzie na wolność. Sąd Najwyższy oddalił w środę wszystkie kasacje i ostatecznie zakończył tę sprawę.
Sprawa kanibali spod Choszczna zakończona. SN wydał wyrok

Foto: Fotorzepa

Sąd Najwyższy orzekł w sprawie kanibali

Za oczywiście bezzasadną Izba Karna SN uznała w środę kasację na niekorzyść wniesioną przez prokuratora, w której domagał się on uchylenia wyroku sądu apelacyjnego i ponownego rozpatrzenia sprawy. Z kolei obrona Roberta M., który jako jedyny z czterech oskarżonych został skazany, chciała uniewinnienia mężczyzny. Ta kasacja też nie została przez SN uwzględniona.

Według SN zarzut związany z nieustaleniem tożsamości zamordowanej osoby jest niezasadny. Chodzi o stwierdzenie, że nie można przypisać zbrodni, kiedy nie można odnaleźć ciała. - Rzeczywiście taka zasada obowiązywała do lat 50-tych, ale na gruncie prawa anglosaskiego. Zasada ta nie obowiązywała na gruncie prawa polskiego – wskazał sędzia Marek Pietruszyński uzasadniając rozstrzygnięcie.

W ocenie SN całościowa analiza materiału dowodowego doprowadziła do słusznego ustalenia i przypisania Robertowi M. odpowiedzialności z art. 148 par. 1 Kk czyli zabójstwa.

Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero w 2017 r., 15 lat po zabójstwie. List z opisem dokonanej zbrodni pozostawił przed śmiercią Zbigniew B., który według śledczych miał zamordować ofiarę. Pismo to trafiło w ręce policji. Dzięki inwigilacji podejrzanych służbom udało się ustalić przebieg zdarzenia.

Z ustaleń tych wynika, że w 2002 r. między Robertem M. i młodym mężczyzną, którego tożsamości nie ustalono, doszło do kłótni w barze we wsi Łasko niedaleko Choszczna. Powodem zatargu był spór o pieniądze. M. wraz z kilkoma towarzyszami wywiózł ofiarę nad jezioro Osiek we wsi Ługi w woj. lubuskim.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Sprawa kanibali znad jeziora Osiek przed Sądem Najwyższym

Zjedli zwłoki mężczyzny. Była to gwarancja milczenia

Tam – jak uznał sąd – doszło do morderstwa i znieważenia zwłok. „Wiesz, co masz robić” – tymi słowami Robert M. miał polecić zabicie mężczyzny Zbigniewowi B. Ten ostatni wykonał polecenie. Usiadł na mężczyźnie i poderżnął mu gardło, po czym odciął mu głowę, zdjął ubranie, wypatroszył jego ciało i odciął od reszty ciała pięć kawałków jego tkanki miękkiej.

Potem Robert M., Zbigniew B. i ich towarzysze upiekli na ognisku i zjedli kilka części ciała zabitego. Miał być to akt gwarantujący milczenie wszystkich uczestników zdarzenia.

Mężczyźni pozbyli się reszty ciała. Zapakowali szczątki zabitego do worka foliowego obciążonego kamieniem i wypłynęli na środek zbiornika. Ciało wrzucono do wody. Służby do dziś go nie odnalazły i nie ustaliły tożsamości zabitego mężczyzny.

Po ujawnieniu sprawy o udział w zabójstwie prokuratura oskarżyła czterech mężczyzn: Roberta M, Sylwestra B., Janusza Sz., Rafała O. Ten ostatni złożył w śledztwie szerokie wyjaśnienia, w których opisał wydarzenia z 2002 r.

We wrześniu 2021 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał, że wykonaniem zabójstwa kierował Robert M. i skazał go za to na 25 lat więzienia. Z kolei postępowanie w sprawie trzech innych mężczyzn zostało umorzone z uwagi na przedawnienie zarzutów zbezczeszczenia ciała i ograbienia ofiary. Po apelacji wyrok ten został utrzymany przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie.

Reklama
Reklama

Od tej decyzji wywiedziono kasacje, które zostały w środę oddalone. Jedyną osobą, która odsiaduje wyrok w tej sprawie jest Robert M. Uzasadniając środowe orzeczenie sędzia Pietruszyński stwierdził, że w tej sprawie nie zaistniała motywacja kanibalistyczna sprawców. - Zjedzenie ciała ofiary miało wybitnie instrumentalny charakter. Zostało podjęte w celu niejako przypieczętowania zmowy milczenia co do popełnionej zbrodni zabójstwa - dodał sędzia.

Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama