Reklama
Rozwiń
Reklama

Kodeks wykroczeń powodem utrudnień w treningach psów ratowniczych

Obecne przepisy nie pozwalają na prowadzenie treningów z psami, które mają zostać wyszkolone do ratowania ludzi. Na przeszkodzie stoi przepis Kodeksu wykroczeń.

Aktualizacja: 23.01.2019 10:48 Publikacja: 23.01.2019 10:07

Kodeks wykroczeń powodem utrudnień w treningach psów ratowniczych

Foto: Adobe Stock

dgk

Psy ratownicze są wykorzystywane do poszukiwań w terenie otwartym, jak lasy, łąki, góry, tereny wodne czy zurbanizowane. Dobrze wyszkolony pies potrafi zastąpić pracę wielu ludzi, a na gruzach okazać się szybszym i skuteczniejszym od urządzeń lokalizacyjnych. Psy te wskazują każdą żywą osobę znajdującą się zwłaszcza w szczególnie trudnym miejscu, jak np. przysypaną gałęziami, gruzami, uwięzioną w osuwiskach czy pod śniegiem. Odpowiednie wyszkolenie psa wymaga długiego treningu, prowadzonego w warunkach zbliżonych do okoliczności samych poszukiwań – a więc w terenie leśnym, na łąkach, w górach.

Psy są szkolone bez kagańca, a na pewnym stopniu zaawansowania także bez linki łączącej psa z przewodnikiem. To wynika z taktyki prowadzenia szkoleń - skoro psy powinny być niezależne, to nie mogą być zdominowane przez przewodnika i ograniczone pracą na lince.

Obecne przepisy nie pozwalają jednak na prowadzenie pracy i treningów z psami adekwatnych do oczekiwanych rezultatów, czyli odnalezienia osoby poszukiwanej. Problem obywatele sygnalizują Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

Chodzi o przepis art. 166 Kodeksu wykroczeń: „Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany". Przedmiotem ochrony są „niezakłócone warunki bytowania zwierząt leśnych oraz roślin leśnych, które mogą zostać zagrożone przez psy biegające po lesie". Zakaz ten ma również na celu ochronę samego psa przed zaginięciem.

- Statystyki wskazują, że poszukiwania osób zaginionych najczęściej odbywają się na terenach trudno dostępnych: górzystych oraz leśnych. W tym kontekście art. 166 K.w. nie jest adekwatny do działań grup poszukiwawczo-ratowniczych, których celem jest ratowanie życia i zdrowia poszukiwanych osób - twierdzi RPO w wystąpieniu do Ministra Środowiska.

Reklama
Reklama

Rzecznik podkreśla, że czynności zespołu pies-ratownik mogą być uznane za podjęte w warunkach kontratypu (czyli sytuacji, gdy określone okoliczności powodują, że prawnie dopuszczalne staje zachowanie, które w normalnych warunkach jest bezprawne). Jednoznaczne uregulowanie tego w ustawie usunęłoby jednak wątpliwości.

Uregulowania w ustawie wymagałoby też szkolenie psów wykorzystywanych do celów ratowniczych. Skoro mają one pracować w rejonach leśnych, to muszą być również w takich warunkach szkolone.

Rzecznik zwrócił się do ministra środowiska Henryka Kowalczyka o rozważenie odpowiedniej nowelizacji przepisów.

Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Prawo karne
Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Posiedzenie sądu odroczone
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama