Może na to zezwolić dyrektor zakładu karnego, jeżeli nie narusza to obowiązujących zasad porządku i bezpieczeństwa.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygnatura akt: I OSK 730/12)

zakończył precedensową sprawę Błażeja P. Odbywając karę pozbawienia wolności, zwrócił się on do ministra sprawiedliwości o udostępnienie w formie papierowej informacji z Biuletynu Informacji Publicznej dotyczących Ministerstwa Sprawiedliwości. Uzyskał odpowiedź, że zgodnie z art. 10 ust. 1

ustawy o dostępie do informacji publicznej

, na wniosek udostępnia się tylko informacje, które nie zostały podane w BIP.

Odbywanie kary pozbawienia wolności w zakładzie karnym nie wyklucza dostępu do Internetu ani do telefonów komórkowych

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Błażej P. wskazał, że odbywa karę pozbawienia wolności i przez to nie ma dostępu do BIP. Narusza to konstytucyjne prawo dostępu do informacji publicznej.

Gdy WSA oddalił skargę, Błażej P. złożył do NSA skargę kasacyjną wraz z wnioskiem o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem o zgodność z konstytucją wspomnianego art. 10 ust. 1 w zakresie, w jakim ogranicza dostęp do Internetu osób pozbawionych wolności. Podczas rozprawy w NSA pełnomocniczka Błażeja P. zwracała uwagę, że to, iż skazany może się zwrócić w sprawie dostępu do Internetu do dyrektora zakładu karnego, uzależnia go od woli dyrektora. A uprawnienia z kodeksu karnego wykonawczego nie przewidują korzystania z Internetu.

NSA oddalił zarówno wniosek o wystąpienie do TK, jak i samą skargę kasacyjną. – Odbywanie kary pozbawienia wolności w zakładzie karnym nie wyklucza dostępu do Internetu ani do telefonów komórkowych – stwierdził sędzia Tomasz Zbrojewski. – Nie oznacza to jednak, że ma to być dostęp nieograniczony i można żądać każdej informacji. Skazani mogą z tego korzystać, ale na zasadach obowiązujących w zakładzie karnym. Mogą też uzyskać informację publiczną w innej formie niż internetowa, na zasadach określonych w k.k.w.