Reklama

Ukryty świadek chętniej mówi. Zmiany w procedurze karnej

Dane świadka wykroczenia nie trafią do protokołu, ale do załącznika. W ten sposób pozostaną poufne.

Publikacja: 17.11.2014 07:30

Senat chce szerzej chronić świadków występujących w procesach karnych, wychodząc z założenia, że bezpieczny i nienarażony na odwet świadek powie więcej. Proponuje objąć ochroną także świadków wykroczeń, czyli czynów o lżejszym charakterze.

Chodzi o zasadę poufności danych dotyczących miejsca zamieszkania i zatrudnienia świadka. Dane te mają być zamieszczane nie w protokole, ale w odrębnym załączniku.

– To bardzo dobry kierunek – ocenia Janusz Kądziela z Uniwersytetu Śląskiego.

Wyjaśnia, że nie można zapominać, iż co roku do sądów w całej Polsce trafia pół miliona spraw o wykroczenia. Są to sprawy różnego rodzaju.

– Weźmy np. zakłócanie ciszy nocnej, wykroczenia, do jakich dochodzi codziennie. Wielu notorycznych sprawców pozostaje bezkarnych, bo sąsiedzi zwykle albo obawiają się zemsty, albo po prostu nie chcą popadać w konflikt z osobą, którą codziennie spotykają. Dzięki zachowaniu w tajemnicy danych świadka można będzie skutecznie ukarać sprawcę – zwraca uwagę.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem taka zmiana pozwoli karać sprawców wykroczeń najbardziej uciążliwych dla obywateli.

To najlżejsza forma ochrony, jaką proponuje się w ustawie, którą przygotował Marek Biernacki, były minister sprawiedliwości. Pierwotnie zakres ochrony miał być dużo szerszy. Co za tym idzie – kosztowny.

Na taką ochronę nie zgodził się minister finansów. Przez dziesięć lat miała ona kosztować prawie 250 mln zł. To zbyt dużo – uznał. I zaproponował, by zrezygnować ze zwiększenia o 50 proc. prognozowanych kosztów wynikających z udzielenia pomocy w zmianie miejsca pobytu. Tak też się ostatecznie stało.

Już dziś wiadomo, że jeśli poprawki Senatu zyskają poparcie posłów, trzeba będzie wysupłać z budżetu kolejne, ale już mniejsze pieniądze. Tym razem chodzi o to, by każdy pokrzywdzony, który zechce, dostał na piśmie informację o tym, jak zakończyła się jego sprawa.

Jak obliczyło Ministerstwo Sprawiedliwości na podstawie statystycznie oszacowanej liczby pokrzywdzonych, wnioski złoży 30 proc. z ogólnej liczby 170 do 220 tys. pokrzywdzonych rocznie. Przy cenie jednego listu na poziomie 1,90 zł według taryfy InPostu może to dać kwotę od 97 tys. do 125 tys. zł rocznie.

etap legislacyjny: trafi do Sejmu

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama