Do zdarzenia doszło w ostatni poniedziałek 26 stycznia 2026 r. w Krakowie. minister sprawiedliwości Waldemar Żurek udzielał wówczas wywiadu na kanale YouTube „Duży w Maluchu” – format rozmów polega na kierowaniu Fiatem 126p (popularnym tzw. maluchem) przez gościa, odpowiadającego jednocześnie na pytania prowadzącego. Podczas rozmowy, przy pokonywaniu skrzyżowania, Żurek wjechał na pasy, na które wchodził już – z drugiej strony niż jadący samochód – pieszy.
„Proszę uważać. Przejechał pan prawie po tej pani” – powiedział wówczas prowadzący rozmowę Filip Nowobilski, co usłyszeć możemy na nagraniu.
Minister odpowiedział wówczas, że „pani była jeszcze daleko”, po czym, jak słychać na nagraniu, dodał: „Proszę mi wierzyć, że ja naprawdę jeżdżę bezpiecznie. Wie pan, tu musimy uważać rzeczywiście, bo jak ktoś wchodzi na pasy, to musimy pilnować się bardzo”.
Czytaj więcej
Krakowska policja zbada sprawę ewentualnego wykroczenia, uchwyconego podczas wywiadu z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem.
Nagranie w szybkim tempie obiegło internet, wielokrotnie zestawiane z faktem, że tego samego dnia miała miejsce konferencja prasowa ministra, poświęcona właśnie bezpieczeństwu drogowemu, o której pisaliśmy na łamach rp.pl.
Jeszcze tego samego dnia Żurek odniósł się do nagrań i do przewijających się w mediach stwierdzeń, iż został przyłapany na wykroczeniu. „Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym obowiązują wszystkich. Ostateczna ocena należy jednak do policji. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności” – napisał minister na swoim koncie w serwisie X (Twitter), udostępniając jednocześnie fragment wywiadu.
Adam Bodnar: Minister Żurek powinien zamknąć temat i wziąć odpowiedzialność
O to zdarzenie z udziałem swojego następcy w Ministerstwie Sprawiedliwości został zapytany w wywiadzie dla portalu WP.pl Adam Bodnar. - Pan minister Żurek powinien za tę sytuację przeprosić, zapłacić mandat i nie wdawać się w spór. I zastanowić się nad tym, czy każda forma aktywności medialnej przystaje ministrowi sprawiedliwości – ocenił senator Koalicji Obywatelskiej i były minister sprawiedliwości. – Każdy powinien wiedzieć, że trzeba zatrzymać się samochodem już w chwili, gdy ktoś zbliża się do przejścia dla pieszych – dodał
Bodnar podkreślił, że sytuacja, w której jedzie się autem i udziela wywiadu, jest sytuacją rozpraszającą, niebezpieczną. – Co innego, kiedy to dziennikarz zadaje pytania i prowadzi (z taką praktyką mamy do czynienia w polskich mediach od lat). A co innego, kiedy to odpytywany w tym samym czasie prowadzi. Minister Żurek powinien zamknąć temat i wziąć odpowiedzialność – stwierdził polityk KO.
Czytaj więcej
Waldemar Żurek zapowiedział wprowadzenie jednolitych zasad działania prokuratury wobec recydywistów drogowych. Chodzi o łączenie spraw, analizę wcz...