Do tej pory maksymalna liczba punktów za niektóre wykroczenia to 10. W nowym taryfikatorze punktów karnych wyszczególniono wykroczenia, za które kierowca będzie mógł otrzymać jednorazowo 15 punktów karnych. Wśród nich znalazło się nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na pasach lub na nie wchodzącemu. Tyle samo punktów karnych otrzyma na swoje konto również kierowca, który:

- nie zatrzyma się do kontroli i ucieknie;

- spowoduje wypadek drogowy;

- sprowadzi katastrofę w ruchu lądowym;

- kieruje pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholu lub środka podobnie działającego do alkoholu;

- kieruje pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego;

- ominie pojazd, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszym;

- wyprzedzi na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nimi.

Czytaj więcej

Od 17 września jeszcze surowsze kary dla kierowców

PAMIĘTAJ!

Punkty karne będą teraz kasowane po dwóch latach. Czas będzie liczony od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia lub po 2 latach od dnia uiszczenia grzywny, wynikającej z nałożenia mandatu karnego lub daty jego umorzenia.

Limit wynosi 24 punkty. Po uzyskaniu takiej liczby kierowcy zostaje odebrane prawo jazdy. Aby je odzyskać, trzeba przejść badania psychologiczne oraz wziąć udział w egzaminie sprawdzającym.

Kierujących posiadających prawo jazdy krócej niż rok obowiązuje limit 20 punktów karnych. W tym przypadku, po jego przekroczeniu, uprawnienia zostaną cofnięte.

Przekroczenie limitu punktów po 17 września będzie wiązało się z ponownym podejściem do egzaminu na prawo jazdy. Przed podejściem do egzaminu praktycznego czeka nas jeszcze obowiązkowy kurs. Ma on trwać 28 godzin i być realizowany podczas czterech dni w formie wykładów i warsztatów. Zagadnienia mają dotyczyć m.in. skutków wypadków drogowych oraz wpływu alkoholu lub środka działającego podobnie na funkcje percepcyjne kierującego.

Bez redukcji punktów karnych

Zniesione zostaną też szkolenia, po odbyciu których liczba punktów otrzymanych przez kierowcę ulegała zmniejszeniu (dwa razy po sześć punktów karnych w ciągu roku). Kursy były realizowane przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego. Kiedy wchodziły w życie przepisy dotyczące wysokich mandatów (1 stycznia 2022 r.), cały czas obiecywano, że po 17 września pojawi się nowy kurs pozwalający na redukcję punktów karnych. Miał trwać dłużej i być droższy.

Dziś już wiadomo, że go nie będzie. Powód? Formalności. Obecny kurs opiera się na prawie o ruchu drogowym. Nowy miał się odwoływać do ustawy o kierujących pojazdami. W związku z tym kursem komunikat miał wydać minister cyfryzacji. Ale komunikatu nie ma.

Czytaj więcej

Marek Kobylański: Surowe przepisy niewiele zmieniają

Wyższe kary grzywny

Zgodnie z przepisami od 17 września dwukrotnie wzrosną też kary grzywny dla kierowców, którzy popełnią to samo wykroczenie w ciągu dwóch lat.

"Kierującemu pojazdem mechanicznym ukaranemu za wykroczenie określone w art. 86 § 1a i 2, art. 86b § 1, art. 87 § 1 art. 92 § 2, art. 92a § 2, art. 92b, art. 94 § 1 albo art. 97a, który w ciągu dwóch lat od ostatniego prawomocnego ukarania popełnia to samo wykroczenie wymierza się karę grzywny w wysokości nie niższej niż dwukrotność dolnej granicy ustawowego zagrożenia" - zapisano w ustawie.

Wyższe kary będą groziły kierowcom, którzy naruszą zakaz objeżdżania opuszczonych zapór lub półzapór oraz wjeżdżania na przejazd, jeśli opuszczanie ich zostało rozpoczęte lub podnoszenie nie zostało zakończone.

Podobnie będzie w przypadku wjazdu na przejazd, jeśli po jego drugiej stronie nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy.

W przypadku recydywy za powyższe wykroczenia kierowcy zapłacą nie 2000 zł, a podwójną stawkę - 4000 zł.

Maciej Wroński
Prezes Związek Pracodawców "Transport i Logistyka Polska"

Ostatnie zmiany prawa zaostrzające odpowiedzialność kierowców oceniam z duży dystansem. Z jednej strony nie mam współczucia dla kierowców bezmyślnie narażających życie i zdrowie innych osób. Jako przykład mogę tu wskazać czyn polegający na omijaniu pojazdu, który zatrzymał się przepuszczając pieszych, słusznie wyceniony w nowym taryfikatorze na 15 pkt.

Z drugiej strony przypisano zbyt wysoką liczbę punktów naruszeniom obejmujących zbyt szerokie spektrum możliwych faktycznych czynów. Przykładem są: używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim za 15 pkt lub spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w którym nie doszło do naruszenia czynności narządu ciała oraz rozstroju zdrowia, za 10 pkt.

Wysoka liczba punktów karnych za te naruszenia może być przypisana zarówno bawiącemu się w szeryfa agresywnemu kierowcy, jak temu, który jadąc po autostradzie nieprawidłowo ocenił dystans do poprzedzającego pojazdu, skracając go o kilka metrów w stosunku do odległości wynikającej ze wzoru określonego w przepisach.

W kontekście nieumyślnych naruszeń ze zbyt wysoką liczbą punktów, wątpliwości budzi 2-letni okres, po którym są one usuwane. Jego wydłużenie spowodowało, że prawo jazdy będą tracić także kierowcy, którym taki środek wychowawczy nie jest potrzebny. Nawet najbardziej zdyscyplinowanemu kierowcy zdarzają się błędy. I o ile nie są one drastyczne i celowe, nie powinny powodować dodatkowych sankcji administracyjnych."


Czytaj więcej

Czy nowe kary dla kierowców mają sens? Odpowiada psycholog transportu

Czytaj więcej

Kierowcy mają dość. "To stalinowskie podejście do błędów"

Czytaj więcej

Kierowca nie pozbędzie się już niechcianych punktów karnych