Będą alimenty dla rodzin śmiertelnych ofiar wypadków drogowych spowodowanych m.in. przez pijanych kierowców – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Projekt jest już gotowy.

Zdaniem prawników uzyskanie pieniędzy nie będzie proste i oczywiste. Część z nich zauważa, że zapowiedzi to jedynie gra na emocjach, bowiem możliwości przyznania dodatkowych pieniędzy potrzebującym już dziś istnieją. Płaci je z reguły ubezpieczyciel, który potem ściąga je od pijanego kierowcy. Mowa o kwotach od 1 tys. do 3–4 tys. zł.

Czytaj też:

Czytaj więcej

Po groźnym wypadku po alkoholu utrata auta

Propozycja rządu

Rząd proponuje (projekt jest już w Sejmie) zmianę art. 47717 kodeksu cywilnego. Chce w nim zapisać, że przepisy działu stosuje się w sprawach o przyznanie renty osobom, względem których na zmarłym, którego śmierć nastąpiła wskutek przestępstwa umyślnego, ciążył ustawowy obowiązek alimentacyjny, lub innym osobom bliskim, którym pokrzywdzony dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania.

Jak ma wyglądać droga do otrzymania alimentów czy renty? Postępowanie wszczyna się po otrzymaniu odpisu prawomocnego wyroku karnego. Powinien on zawierać żądanie alimentów. Sąd po wniesieniu powództwa sam ustali wartość przedmiotu sporu na podstawie miesięcznej kwoty renty oznaczonej w żądaniu.

Na postanowienie sądu w kwestii ustalenia wartości przedmiotu sporu przysługuje zażalenie. Postępowanie toczy się z udziałem prokuratora. Jeśli wniosek złożyła organizacja pozarządowa, postępowanie toczy się z jej udziałem. W sprawie o przyznanie renty organizacje pozarządowe w zakresie swoich zadań statutowych, za zgodą osoby uprawnionej do renty wyrażoną na piśmie, mogą przystępować do niej w toczącym się postępowaniu.

Jeśli osoba uprawniona do otrzymania renty zechce wystąpić o jej przyznanie, sąd z urzędu ustanowi dla niej adwokata lub radcę prawnego, chyba że wnioskujący nie będzie go potrzebował i to zgłosi.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

Sprawą zajmie się właściwy miejscowo sąd cywilny miejsca zamieszkania osoby uprawnionej do renty.

Aby ofiary nie musiały czekać na pieniądze latami, sąd będzie mógł orzec zabezpieczenie w formie miesięcznego świadczenia na zapewnienie kosztów utrzymania w wysokości połowy najniższej emerytury lub renty. Jeśli uprawnionych jest kilka osób, każda dostanie minimum.

Przewodniczący i sąd są obowiązani podejmować czynności tak, aby termin posiedzenia, na którym sprawa ma zostać rozpoznana, przypadł nie później niż miesiąc od dnia zakończenia posiedzenia przygotowawczego, a gdy go nie przeprowadzono – nie później niż sześć miesięcy od dnia złożenia odpowiedzi na pozew. Jeżeli jednak odpowiedź ta była dotknięta brakami, termin ten biegnie od dnia ich usunięcia.

Czy to wystarczy, by liczyć na skuteczne wsparcie po tragedii? Zdania są podzielone. W jednym ze stowarzyszeń wspomagających ofiary wypadków i ich najbliższych usłyszeliśmy, że podejmowane dotąd próby zaspokojenia najpotrzebniejszych potrzeb kończyły się niczym. – Musieliśmy wspierać rodziny pieniędzmi na pierwszą pomoc psychologa, gdy nie były w stanie wrócić do domu i uporać się z brakiem w nim osoby bliskiej – mówi „Rzeczpospolitej" Mateusz Sobański ze stowarzyszenia wspierającego ofiary wypadków.

Nieostre pojęcia

A co o propozycjach myślą prawnicy?

– Nie oceniając projektu całej ustawy, zwracam uwagę, iż postulowane wysokie tempo inicjowania i przebiegu takich postępowań powinno współgrać z postulatem drobiazgowego wyłożenia w każdej indywidualnej sprawie pojęć nieostrych, a odnoszących się do przedmiotu takiego postępowania, tj. np. osoby bliskiej czy znaczenia dobrowolnego i stałego dostarczania środków utrzymania – zwraca uwagę adwokat Rafał Rozwadowski. I dodaje, że ma to znaczenie zarówno dla osoby obowiązanej do zapłaty renty, jak i dla uprawnionej do jej otrzymania. – Pojęcie osoby bliskiej nie doczekało się definicji legalnej, podobnie jak nieostry charakter ma określenie dobrowolnego i stałego dostarczania środków utrzymania. Pojęcia te wprawdzie funkcjonują już w przepisach prawa, ale nie zmienia to faktu, że postulat ich ewentualnego doprecyzowania winien być oceniany przez pryzmat danego trybu postępowania. Tym bardziej że komentowane przepisy działu IIIA k.p.c. wprowadzają przepisy dotyczące możliwości zabezpieczenia tego rodzaju roszczeń, i to na rzecz nieograniczonej de facto liczby osób uprawnionych, w terminie 14 dni od wszczęcia postępowania – zauważa adwokat.

Maciej Gawroński, radca prawny, Kancelaria Gawroński & Partners, uważa, że w takich sprawach kwoty strat są łatwo mierzalne. Po pierwsze, na szybko należy patrzeć na bieżące potrzeby np. pokrzywdzonych wypadkiem dzieci, w tym potrzeby mieszkaniowe. Po drugie, należy się zabezpieczyć na wypadek wyższych żądań w przyszłości, np. płatnych studiów itd. Taki obowiązek, zdaniem mecenasa, istnieje do czasu ukończenia studiów, tj. do 25., 26. roku życia.

12 lat

więzienia grozi dziś sprawcy tragicznego w skutkach wypadku drogowego

9 mld zł

odszkodowań i świadczeń z OC oraz 5,5 mld zł z AC wypłacili w 2020 r. ubezpieczyciele