W najbliższy weekend (21 maja) zaczyna obowiązywać zmieniony kodeks drogowy
. To ukłon w stronę miłośników dwóch kółek.
Zmieni się też taryfikator mandatów, które grożą za złamanie nowych zasad ruchu i niedopełnienie obowiązków. Minister spraw wewnętrznych i administracji ma już gotowy jego projekt.
Na drogach pojawią się pasy ruchu przeznaczone dla rowerów (część jezdni specjalnie oznaczona dla cyklistów) często prowadzące do śluz rowerowych (to miejsce, które na skrzyżowaniu pozwoli bezpiecznie zatrzymać się rowerzystom i je opuścić). Jeśli kierowca zatrzyma się w śluzie lub na drodze dla rowerów czy pasie ruchu dla nich, zapłaci 100 zł mandatu.
I kolejna nowość: kodeks pozwala też rowerzystom, motorowerzystom i motocyklistom korzystać na rondzie ze środkowej części, a nie tylko skrajnej prawej, pasa. Na tym nie koniec.
Rowerzysta przed skrzyżowaniem będzie mógł wyprzedzać wolno jadące pojazdy z prawej strony. Kierowca samochodu, który będzie go wyprzedzał niebezpiecznie, np. nie zachowa odstępu, zapłaci 300 zł mandatu.
Cykliści zyskują też prawo do podróżowania obok siebie, jeśli nie utrudnia to ruchu innym pojazdom. Jeśli jednak będą przeszkadzać na drodze lub stwarzać zagrożenie, zapłacą 200 zł mandatu.
– Jadący obok siebie cykliści to już dziś spory problem na drodze. Samo przyzwolenie na taką jazdę nie jest groźne, ale gdy odbywa się ona na wąskich czy zatłoczonych drogach, może tworzyć niebezpieczne sytuacje – mówi „Rz" Jędrzej Krakowiak z radomskiej drogówki i dodaje, że mandat jest uzasadniony.
Już nie tylko kierujący motorowerem, ale także pasażer musi mieć kask. Kiedy go zabraknie, stuzłotowy mandat jest pewny.
Marcin Chłodnicki - prezes Stowarzyszenia Rowerowego MTB Kielce
Przepisy, które lada dzień wejdą w życie w Polsce, nie są niczym nowym. Podobne obowiązują na zachodzie Europy i stamtąd też je ściągnięto. Problem jednak w tym, że nawet najlepsze prawo czasem jest nie do wyegzekwowania. Nie tylko brakuje odpowiedniej infrastruktury do korzystania z tych praw, bo szwankuje też mentalność i kultura poruszania się po drogach zarówno kierowców, jak i rowerzystów. Nowe prawa na drodze więc cieszą, ale myślę, że są nieco na wyrost. Najpierw trzeba by popracować nad kulturą zachowania na drodze i zadbać o lepszą ich jakość.
Podstawa prawna:
- nowela kodeksu drogowego z 1 kwietnia 2011 r. (DzU nr 92, poz. 530)
Czytaj również:
Zobacz serwis: