Narodowy Fundusz Zdrowia przyznaje, iż z roku na rok rosną wydatki na opiekę ambulatoryjną. Regularnie zwiększane jest finansowanie świadczeń pierwszorazowych (w niektórych dziedzinach to już nawet 700 zł). Co więcej, w połowie 2021 r. całkowicie zniesiono limity do lekarzy specjalistów. W praktyce oznacza to, że NFZ płaci za każdą wizytę pacjenta, który wymaga specjalistycznego leczenia w AOS. Jak się jednak okazuje, działania te nie wpływają znacząco na poprawę sytuacji pacjentów, którzy czekają na swoją pierwszą wizytę do lekarza specjalisty. – W 2018 roku wydatki na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną wynosiły 6,2 mld zł, a w 2024 roku wzrosły już do 18,2 mld zł. Mimo to liczba świadczeń zwiększyła się nieznacznie, a liczba pacjentów, którzy są pod opieką lekarza specjalisty, pozostaje na zbliżonym poziomie – wskazuje Filip Urbański, szef zespołu analityków w Centrali NFZ.
Niewiele rośnie też liczba pierwszorazowych pacjentów przyjmowanych w AOS. NFZ zaznacza przy tym, że wiele zależy od tego, do lekarza której specjalizacji czekamy. Na przykład z danych za 2024 rok wynika, że w neurologii udział wizyt pierwszorazowych przekracza 25%, ale w kardiologii już „tylko” 15%.
Szybszy dostęp do pierwszej wizyty u lekarza specjalisty. Co konkretnie proponuje NFZ?
NFZ przygotował nowe rozwiązanie, które ma przynieść więcej świadczeń pierwszorazowych w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Szacuje, że wzrost wyniesie 11 proc. - Chcemy zmotywować placówki medyczne do zwiększenia liczby wizyt pierwszorazowych, co powinno przełożyć się na skrócenie kolejek – podkreśla Anna Miszczak, dyrektorka Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej w Centrali NFZ.
Na czym mają konkretnie polegać zmiany? Otóż Fundusz przekaże placówkom AOS informacje o tym ile te poradnie zrealizowały świadczeń pierwszorazowych w 2024 r. Na podstawie danych, które posiada NFZ, określony zostanie próg (mediana), który będzie odrębny dla każdej specjalności, np. kardiologii, diabetologii, endokrynologii ect. Po wprowadzeniu zmian przewidywane są trzy scenariusze:
- Pierwszy: poradnia, która realizuje świadczenia specjalistyczne pierwszorazowe na równi z progiem lub powyżej otrzyma pełne wynagrodzenie z NFZ. Dotyczy to również sytuacji, w której pomimo zwiększenia udziału świadczeń pierwszorazowych o mniej niż 3 pkt. procentowe, poradnia osiągnie określony próg.
- Drugi: Inna poradnia, która wprawdzie jest poniżej progu, ale mimo to zwiększy udział świadczeń specjalistycznych pierwszorazowych o przynajmniej 3 pkt. procentowe, także dostanie za wizytę pełną stawkę.
- Trzeci: W przypadku, gdy poradnia ma mniejszy udział świadczeń specjalistycznych pierwszorazowych, niż wynosi próg i nie poprawi się w kwartale o minimum 3 pkt procentowe, będzie miała obniżone wynagrodzenie o 1/4.
Fundusz spodziewa się pierwszych rezultatów w trzecim kwartale tego roku. Wtedy powie „sprawdzam” i porówna dane z trzeciego kwartału 2024 r. do analogicznego okresu w 2025 r. Natomiast od listopada 2025 r. zadziała nowy mechanizm rozliczania świadczeń pierwszorazowych w AOS, który uwzględnia niższą płatność z NFZ (dla poradni ze scenariusza nr 3).
Czytaj więcej
Wprowadzamy pewne zmiany w zarządzaniu kolejką – w przypadku wizyt u specjalistów – po to, by pacjenci pierwszorazowi nie byli przyjmowani sześć, o...
Brak limitów zostaje
NFZ zakłada, że proponowane zmiany obejmą ponad 42 proc. świadczeń specjalistycznych i dotyczyć będą ok. 40 proc. pacjentów, którzy czekają na swoją pierwszą wizytę u lekarza specjalisty. Chodzi o:
- alergologię,
- audiologię i foniatrię,
- choroby metaboliczne,
- choroby zakaźne,
- dermatologię i wenerologię,
- diabetologię,
- endokrynologię,
- gastroenterologię,
- genetykę,
- geriatrię,
- hematologię,
- hepatologię,
- immunologię,
- kardiologię,
- leczenie bólu,
- leczenie chorób naczyń,
- leczenie gruźlicy i chorób płuc,
- leczenie osteoporozy,
- nefrologię,
- neurologię,
- ortopedię i traumatologię narządu ruchu,
- reumatologię,
- toksykologię.
Nowe regulacje ominą natomiast m.in. onkologię i diagnostykę onkologiczną oraz świadczenia zabiegowe.
NFZ zaznacza, że nadal będzie obowiązywał brak limitów w AOS. – Nie wprowadzamy limitów. W dalszym ciągu leczenie w Ambulatoryjnej Opiece Specjalistycznej jest leczeniem nielimitowym. Natomiast dążymy do sytuacji, w której placówki specjalistyczne w większym stopniu zaopiekują się pacjentami, którzy czekają na swoją pierwszą wizytę – zaznacza Filip Nowak, prezes NFZ. Jak dodaje, to właśnie ten parametr wskazuje, jak długie są kolejki do lekarzy specjalistów.