W listopadzie ubiegłego roku pion śledczy IPN w Rzeszowie umorzył śledztwo w sprawie przymusowego przesiedlenia Ukraińców w 1947 roku w ramach akcji „Wisła”.
Jak pisał na łamach "Rzeczpospolitej" Marek Kozubal, ścigania sprawców tej akcji, potraktowania jej jako zbrodni przeciw ludzkości oraz zbrodni komunistycznej chcieli prezes Związku Ukraińców w Polsce, przewodniczący Prezydium Zjednoczenia Łemków i jeden z ukraińskich przesiedlonych, którzy złożyli zawiadomienia o przestępstwie.
IPN wskazywał, że decyzja o akcji „Wisła” dotyczyła operacji wojskowej zmierzającej do zwalczenia jednostek OUN-UPA. I zdaniem śledczych miała na celu zapewnienie bezpieczeństwa obywateli.
„Aby ich chronić, a jednocześnie odciąć UPA od zaopatrzenia i wsparcia wywiadowczego ze strony współpracujących z nią mieszkańców, ewakuowano ludność z terenów, na których miały zostać przeprowadzone zmasowane działania wojskowe. Przy przesiedleniach nie stosowano kryterium narodowościowego. Poza ludnością ukraińską około 20 proc. przesiedlonych stanowili Polacy, a ponadto także Łemkowie” – dodał IPN.
Zdaniem prokuratury ewakuacja „odbywała się w sposób humanitarny”, a przesiedlani zabierali ze sobą większość ruchomego dobytku i zwierzęta.
Akcja „Wisła" to nie zbrodnia komunistyczna. Sąd się nie zgadza
Postanowieniem z 17 lipca 2024 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił postanowienie i przekazał sprawę do dalszego prowadzenia (komunikat na ten temat ukazał się na stronie IPN 12 sierpnia). W uzasadnieniu SO zakwestionował stanowisko prokuratora, że działania ówczesnych władz państwowych, polegające na podjęciu decyzji o przeprowadzeniu wysiedlenia ludności z terenów południowo-wschodniej Polski w ramach akcji „Wisła”, nie wyczerpały znamion zbrodni komunistycznych i zbrodni przeciwko ludzkości.
Wskazano, iż w toku dalszego śledztwa należy dokonać kompleksowej oceny stanu faktycznego sprawy korzystając z „prac naukowych na temat „akcji Wisła” osób o największym dorobku naukowym w tym zakresie” i ponownie podjąć decyzję kończącą śledztwo.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
W komunikacie IPN podkreślił, że "powyższe wskazania Sądu Okręgowego są dla prokuratora wiążące i zostaną w dalszym śledztwie wykonane, niezależnie od tego, że w toku dotychczasowego postępowania prokurator zapoznał się z licznymi pracami naukowymi autorów polskich oraz zagranicznych, tematyką których było przeprowadzenie „akcji Wisła”, co szczegółowo przedstawił w uzasadnieniu decyzji o umorzeniu śledztwa".
Czytaj więcej
Pion śledczy IPN w Rzeszowie umorzył śledztwo w sprawie przymusowego przesiedlenia Ukraińców w 1947 roku w ramach akcji „Wisła”.