TK ma badać przepis art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Przepis ten formalnie utracił moc, ale — zdaniem wnioskodawców - wciąż znajduje się w materialnoprawnym obrocie i wywołuje skutki prawne. Głosi on, że "Prezes Rady Ministrów, z własnej inicjatywy lub na wniosek wojewody, po poinformowaniu ministra właściwego do spraw gospodarki może, w związku z przeciwdziałaniem Covid-19, wydawać polecenia obowiązujące inne (...) osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej oraz przedsiębiorców. Polecenia są wydawane w drodze decyzji administracyjnej, podlegają one natychmiastowemu wykonaniu z chwilą ich doręczenia lub ogłoszenia oraz nie wymagają uzasadnienia".
Czytaj więcej
W piątek poinformowano, kto stanie przed komisją śledczą do spraw tzw. wyborów kopertowych. Wśród osób, które zostaną przesłuchane znaleźli się mię...
"W sytuacji, w której data wyborów została ustalona, a okoliczności faktyczne, tj. globalna pandemia Covid-19, uniemożliwiła przeprowadzenie wyborów w sposób tradycyjny, bez narażenia życia i zdrowia obywateli biorących udział w głosowaniu, wydanie poleceń, które w świetle dynamicznych przemian legislacyjnych prawa wyborczego — np. poszerzenia kręgu uprawnionych do głosowania korespondencyjnego o osoby powyżej 60 lat — mają przygotować przeprowadzenie wyborów, prowadzi wprost do możliwości zapewnienia realizacji praw wyborczych obywateli" - podkreślili wnioskodawcy — posłowie PiS.
Sprawa z wniosku posłów PiS, której nadano sygnaturę K27/23, zostanie rozpoznana przez pięcioosobowy skład TK: Stanisław Piotrowicz — przewodniczący, Krystyna Pawłowicz — sprawozdawca, Julia Przyłębska, Bartłomiej Sochański, Rafał Wojciechowski.
Jak to było poleceniem Morawieckiego ws. wyborów
16 kwietnia 2020 r. ówczesny premier Mateusz Morawiecki wydał decyzję polecającą Poczcie Polskiej przygotowanie wyborów na Prezydenta RP w trybie korespondencyjnym w dniu 10 maja 2020 r. Na tej podstawie Poczta wystąpiła do władz samorządowych o przekazanie jej spisów wyborców (znaczna część samorządów odmówiła). Do wyborów w tym trybie ostatecznie nie doszło.
Zawiadomienie do prokuratury w w sprawie wyborów kopertowych złożyła Najwyższa Izba Kontroli Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła jego wszczęcia, a Sąd Rejonowy dla Warszawy — Śródmieścia w listopadzie 2023 r. nie uwzględnił zażalenia NIK na tę odmowę. Jak ustaliła NIK, Morawiecki wydał decyzje, mimo iż dysponował negatywnymi opiniami departamentu prawnego KPRM i Prokuratorii Generalnej – ostrzegały one o braku podstaw prawnych i konsekwencjach, w tym Trybunale Stanu.
15 września 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt VII SA/Wa 992/20) stwierdził nieważność decyzji premiera z powodu rażącego naruszenia prawa oraz z powodu braku podstawy prawnej. Prezes Rady Ministrów złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA nie rozpoznał jeszcze skargi kasacyjnej, więc wyrok WSA jest nieprawomocny. Gdyby NSA podtrzymał wyrok WSA, otworzyłoby to drogę do postawienia Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina przed Trybunałem Stanu.
Obecnie sprawę legalności wyborów kopertowych bada sejmowa komisja śledcza. Jej zadaniem ma być przede wszystkim ocena działań podjętych przez członków Rady Ministrów, w tym premiera Mateusza Morawieckiego oraz wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, i podległych im funkcjonariuszy publicznych.
Dzisiaj (24 stycznia) komisja ma przesłuchać m.in. byłego szefa ministerstwa aktywów państwowych Jacka Sasina (PiS).
— Chcemy, by Jacek Sasin wyjaśnił dlaczego wiedząc, że rząd PiS nie zdąży z organizacją tych wyborów, nadal je ogłaszał i zlecił ich przygotowanie Poczcie Polskiej — powiedział szef komisji Dariusz Joński (KO).