Szef PKW o mandatach Kamińskiego i Wąsika

"Sytuacja prawna z jednej strony jest prosta, z drugiej zagmatwana" - powiedział przewodniczący PKW Sylwester Marciniak po porannym spotkaniu z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią w sprawie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

Publikacja: 09.01.2024 14:36

PAP/Radek Pietruszka

PAP/Radek Pietruszka

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Przepis konstytucji mówi, że nie może być wybrana posłem lub senatorem osoba, która została skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności - przypomniał  Marciniak. - Z kolei przepisy Kodeksu wyborczego przewidują - tak się działo w ubiegłym roku przy okazji wyborów do Sejmu i Senatu - że kandydaci na posłów czy senatorów składają pisemne oświadczenie o prawie wybieralności. To jest właśnie kwestia wyroku sądu karnego. Okręgowe komisje wyborcze musiały sprawdzić w krajowym rejestrze karnym informacje, czy kandydaci posiadają prawo wybieralności i zostały zarejestrowane tylko te listy kandydatów i ci kandydaci, którzy spełniali to prawo, że posiadają prawo wybieralności - wyjaśnił szef PKW.

Czytaj więcej

Hołownia po spotkaniu z prezydentem: Pozostaliśmy przy swoich stanowiskach

Dodał, że po obwieszczeniu wyników wyborczych Minister Sprawiedliwości miał 14 dni na sprawdzenia informacji w krajowym rejestrze karnym, czy te osoby posiadają prawo wybieralności.

 - W przypadku, kiedy Minister Sprawiedliwości uzyska informacje z krajowego rejestru karnego o tym, że dany poseł czy senator został skazany na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne, to Marszałek Sejmu podejmuje decyzje, wydaje postanowienie o wygaśnięciu mandatu - przypomniał.

"Zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego, kiedy marszałek ogłosi to postanowienie w Monitorze Polskim, to znaczy, że dane osoby nie skorzystały z prawa możliwości złożenia odwołania, bądź odwołanie nie zostało przez Sąd Najwyższy uwzględnione i wówczas kolejny krok należy do Państwowej Komisji Wyborczej. Wówczas PKW wskaże kolejnych kandydatów" - mówił Marciniak. "Z punktu widzenia prawa wyborczego jesteśmy na etapie, kiedy są odwołania i czekamy na dalszy ciąg" - zaznaczył.

Na pytanie, czy sam wyrok skazujący nie powoduje, że  mandat wygasł - co wskazuje część prawników  - szef PKW odparł:

- To już jest pytanie do marszałka Sejmu, jakie są skutki wydania postanowienia o wygaśnięciu mandatu posła bądź senatora. Z puntu widzenia PKW ten skutek dopiero wywołuje obwieszczenie w Monitorze Polskim postanowienia marszałka o wygaśnięciu mandatu - dodał.

Przepis konstytucji mówi, że nie może być wybrana posłem lub senatorem osoba, która została skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności - przypomniał  Marciniak. - Z kolei przepisy Kodeksu wyborczego przewidują - tak się działo w ubiegłym roku przy okazji wyborów do Sejmu i Senatu - że kandydaci na posłów czy senatorów składają pisemne oświadczenie o prawie wybieralności. To jest właśnie kwestia wyroku sądu karnego. Okręgowe komisje wyborcze musiały sprawdzić w krajowym rejestrze karnym informacje, czy kandydaci posiadają prawo wybieralności i zostały zarejestrowane tylko te listy kandydatów i ci kandydaci, którzy spełniali to prawo, że posiadają prawo wybieralności - wyjaśnił szef PKW.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
ZUS
ZUS przekazał ważne informacje na temat rozliczenia składki zdrowotnej
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Prawo karne
NIK zawiadamia prokuraturę o próbie usunięcia przemocą Mariana Banasia
Aplikacje i egzaminy
Znów mniej chętnych na prawnicze egzaminy zawodowe
Prawnicy
Prokurator Ewa Wrzosek: Nie popełniłam żadnego przestępstwa
Prawnicy
Rzecznik dyscyplinarny adwokatów przegrał w sprawie zgubionego pendrive'a