Reklama
Rozwiń
Reklama

Rekrutacja do przedszkoli: żądanie PIT od rodziców bezprawne

Ułatwianie przyjęcia do przedszkoli dzieci, których rodzice rozliczają się z podatku w lokalnym urzędzie skarbowym, jest bezprawne

Publikacja: 23.03.2012 08:35

Rekrutacja do przedszkoli: żądanie PIT od rodziców bezprawne

Foto: ROL

W większości gmin trwa rekrutacja do przedszkoli. Miejsc jest mniej niż chętnych. Aby zracjonalizować zasady naboru, samorządy ustalają lokalne kryteria.

Bezprawne kryteria...

Dodatkowe punkty zwiększające szansę na przyjęcie przyznaje się m.in. za to, że oboje rodzice pracują, a dziecko ma rodzeństwo w przedszkolu. W tym roku np. Warszawa i Gliwice wprowadziły preferencje dla tych, którzy rozliczają się z podatku w urzędzie skarbowym na ich terenie. Tak samo od przyszłego roku chce zrobić Kraków.

Tymczasem zgodnie z art. 6 ustawy o systemie oświaty przedszkole przeprowadza rekrutację, opierając się na zasadzie powszechnej dostępności.

– Oznacza to, że miasta nie mają prawa do ustanawiania w uchwałach kryteriów ją ograniczających – podkreśla Mateusz Pilich, ekspert od prawa oświatowego.

O tym, kto ma ma pierwszeństwo w przyjęciu, obecnie może decydować tylko minister edukacji. A ten w rozporządzeniu z 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowaniu uczniów do szkół (DzU nr 26, poz. 232 ze zm.) ustalił, że najpierw mogą być przyjęte dzieci z niepełnej rodziny, których rodzice są niepełnosprawni, oraz te z rodzin zastępczych. Inne kryteria są zatem bezprawne i mogą prowadzić do dyskryminacji. Samorządowcy tłumaczą, że nie zamierzają działać wbrew prawu. – Chcemy, aby w pierwsze kolejności mogły być przyjęte dzieci najbardziej potrzebujące – wyjaśnia Dariusz Wołodźko z Urzędu Miasta w Gdańsku.

Reklama
Reklama

Łukasz Pawłowski z warszawskiego ratusza dodaje, że gdyby miasto miało nieograniczoną liczbę miejsc i mogło zaspokoić wszystkie potrzeby, nie musiałoby wprowadzać dodatkowych kryteriów.

To, czy rodzice rzeczywiście spełniają dane kryteria, sprawdzają dyrektorzy przedszkoli.

... i ich weryfikacja

– Kiedy przyniosłem podanie, pani dyrektor poprosiła o pierwszą stronę PIT – mówi Krzysztof Marek, warszawiak, ojciec czteroletniej Ani.

– Jeśli rodzic chce otrzymać  punkty ekstra, musi się postarać – podkreśla Pawłowski. – Nie może być tak, że ktoś latami mieszka w Warszawie, ale z podatku rozlicza się 100 km dalej. W rezultacie miasto jest pozbawione dochodów, z których utrzymuje infrastrukturę, w tym przedszkola.

W Krakowie rodzice są proszeni o zaświadczenie z zakładu pracy lub druk ZUS RMUA. Generalny inspektor ochrony danych osobowych i rzecznik praw obywatelskich podkreślają, że jest to bezprawne. Część gmin już o tym wie.

– Nie możemy weryfikować informacji rodziców. Dlatego dyrektorzy przedszkoli opierają się na ich pisemnym oświadczeniu – mówi Dariusz Wołodźko. Samorządy podkreślają, że prawo powinno pozwalać sprawdzać prawdomówność. W tym celu jednak trzeba zmienić przepisy.

Reklama
Reklama

Mimo to rodzice, którzy nie udokumentują, gdzie pracują lub płacą podatki, nie są dodatkowo punktowani, a ich dzieci mogą nie zostać przyjęte. Dlatego wielu stara się o fikcyjne zatrudnienie czy wysyła pustą kopertę do Urzędu Skarbowego, by móc przedstawić PIT z dowodem nadania. Jeśli jednak dyrektor wykryje fałszerstwo, może nie przyjąć dziecka.

– W takiej sytuacji nie można zastosować odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń z art. 233 kodeksu karnego – wyjaśnia Pilich. O ustalenie jasnych i jednakowych w całym kraju kryteriów rekrutacji od czterech lat zabiegają RPO, a także GIODO. Krystyna Szumilas, minister edukacji, zapowiada podjęcie prac nad ustawowym określeniem zasad pozyskiwania danych na potrzeby rekrutacji.

Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych

Od półtora roku zabiegam, aby w ustawie o systemie oświaty zostały określone jednolite dla wszystkich gmin zasady pozyskiwania danych osobowych na potrzeby prowadzenia rekrutacji. Dzięki temu nie dochodziłoby do nadmiernej i zbędnej ingerencji w prywatność rodziców. Zgodnie z obowiązującym prawem, w tym Konstytucją RP, władze samorządowe nie mogą ani wprowadzać dodatkowych kryteriów naboru, ani weryfikować oświadczeń rodziców, np. przez żądanie przedłożenia potwierdzających je dokumentów. Gminy próbują zracjonalizować sposób wykonania zadania publicznego tak, by do przedszkoli w pierwszej kolejności zostały przyjęte dzieci najbardziej potrzebujące. Praktyka ta jest jednak bezprawna.

Czytaj także w serwisach:

Prawo dla Ciebie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Sądy i trybunały
Przeszukanie w budynku KRS. Małgorzata Manowska mówi o próbie zastraszenia sędziów
Dane osobowe
Czy kamera w osiedlowym śmietniku narusza RODO? Zapadł precedensowy wyrok
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Nieruchomości
Ustalenie miedzy: ewidencja geodezyjna kontra płot. Co orzekł SN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama