Przygotowany przez sejmową Komisję Kultury Fizycznej i Sportu i Turystyki projekt noweli ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych trafia właśnie do pierwszego czytania. Posłowie zajmą się nim na najbliższym posiedzeniu. Ma obowiązywać od 1 stycznia 2015 r.
W noweli pojawia się przepis, który przewiduje możliwość orzeczenia środka karnego – zakazu wstępu na imprezy masowe za chuligańskie wybryki już podczas podróży na imprezę. Nagranie z imprezy, które nie zawiera dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego albo w sprawach o wykroczenia, ma być niszczone w ciągu miesiąca. – Tyle wystarczy, by skutecznie przejrzeć i zabezpieczyć materiał dowodowy na potrzeby prowadzonych postępowań przygotowawczych – twierdzą posłowie. O pełną identyfikację kibiców zadbać będą musieli jedynie organizatorzy meczów w trzech najwyższych ligowych klasach rozgrywek: ekstraklasa, I i II liga piłki nożnej mężczyzn.
Organizator meczu nie wpuści na stadion kibica, który wygląda na groźnego
Organizatorzy meczów piłki nożnej dostaną prawo do odmawiania wstępu osobom, co do których w ich ocenie może zachodzić uzasadnione podejrzenie, że w miejscu i w czasie trwania imprezy mogłyby stwarzać zagrożenie dla jej bezpieczeństwa. Proponuje się też, aby w wyznaczonych sektorach stadionu była możliwość wprowadzenia wyłącznie miejsc stojących na zawodach sportowych, które nie odbywają się w ramach rozgrywek FIFA czy UEFA. Na bilecie wstępu na takie imprezy nie będzie umieszczony numer miejsca siedzącego. Zmiana ma też swoje ekonomiczne uzasadnienie – takie bilety będą tańsze i bardziej dostępne dla kibiców.
Chuligani, którzy wtargną na na stadion z zakrytą twarzą szalikiem czy kominiarką albo rzucą niebezpieczny przedmiot na murawę, muszą się liczyć z wysokimi grzywnami (nie mniej niż 240 stawek dziennych), karą ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.