Krajowa Rada Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym to organ, który ma stać na straży niezależności prokuratorów,  oraz opiniować sprawy  podejmowane z własnej inicjatywy lub przedstawionych przez Prokuratora Generalnego, m.in.  projekty legislacyjne dotyczące prokuratury oraz wytyczne PG. Przewodniczącym Krajowej Rady Prokuratorów jest Prokurator Generalny. Kadencja KRP trwa 4 lata. Jej członkami są Prokurator Krajowy, przedstawiciele Prokuratury Krajowej,  przedstawiciel IPN, prokuratorzy wybrani przez zgromadzenia w prokuraturach regionalnych oraz pięciu prokuratorów powołanych przez Prokuratora Generalnego. I to ci ostatni nie zgadzają się z odwołaniem. To Czesław Kłak, Grzegorz Ocieczek, Michał Ostrowski, Beata Sobieraj-Skonieczna i Adam Zbieranek. 

W piątek minister sprawiedliwości prokurator generalny Adam Bodnar powołał nowych członków Rady: Iwonę Palkę, Ewę Wrzosek, Małgorzatę Szeroczyńską, Cezarego Maja i Roberta Wypycha. Zapowiedział też, że zwoła posiedzenie KRP na 29 grudnia.

Czytaj więcej

Minister Sprawiedliwości powołał nowych członków Krajowej Rady Prokuratorów

Odwołani twierdzą tymczasem, że członkowie KRP powołani przez PG nie są jego przedstawicielami. Zwrócili się w tej sprawie do ministra sprawiedliwości, którym również jest Adam Bodnar. Ich list opublikowała PAP.

"Co istotne, z przywołanej ustawy [o prokuraturze] nie wynika, aby organ powołujący dysponował również kompetencją do odwołania członka Rady – przepis przewiduje jedynie kompetencję pozytywną (powołanie)" - napisali odwołani prokuratorzy. Ich zdaniem, kadencja członków KRP, zarówno wybranych, jak i powołanych, wynosi cztery lata, a wygaśniecie mandatu może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie. Tylko w przypadku Prokuratora Krajowego, członkostwo w Radzie wynika z pełnionej funkcji.

"Uwzględniając powyższe argumenty, a także brak jakiegokolwiek uzasadnienia w kierowanych do nas pismach, które pozwalałoby na ocenę ich zasadności stwierdzamy, iż »odwołania«  nas jako członków KRP podjęte przez Pana Prokuratora Generalnego, nie wywołały skutków prawnych. Podkreślić należy, iż jako były Rzecznik Praw Obywatelskich powinien Pan ze szczególną rzetelnością przestrzegać prawa, stać na straży wolności, praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji RP oraz w innych aktach normatywnych" - czytamy w liście.

Jego autorzy „z przykrością” zauważają też, że o swoich odwołaniach dowiedzieli się z mediów.

Nowa członkini KRP prok. Ewa Wrzosek napisała na platformie X, że każdy powołany lub wybrany członek KRP może być odwołany przez organ, który dokonał wyboru.