Reklama

Zaczyna się drugi bój o Senat

PiS twierdzi, że chce tylko „sprawdzić”, a opozycja mówi o zagrożeniu dla demokracji. I składa własne wnioski dotyczące trzech okręgów senackich.
Lider PO Grzegorz Schetyna oraz senatoriowie opozycji uważają, że na skutek działań PiS demokracja j

Lider PO Grzegorz Schetyna oraz senatoriowie opozycji uważają, że na skutek działań PiS demokracja jest zagrożona

Foto: east news

Reklama
Reklama
Reklama

Wszystko wskazuje na to, że starcie o Senat będzie prawdziwą prawno-polityczną batalią, które wprowadzi długotrwały stan niepewności co do ostatecznych losów większości w izbie wyższej. Trochę jak w na Florydzie w 2000 roku, gdy kontestacja wyniku wyborów doprowadziła do długotrwałego kryzysu politycznego. Teraz stawka też jest bardzo wysoka.

Politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, prezentują dwa podejścia do znaczenia Senatu. Jedno – że nawet jeśli opozycja stworzy działającą większość, to i tak przejęcie Senatu będzie miało znaczenie tylko krótkoterminowe. Drugie – że da to opozycji przełom, jeśli chodzi o morale i polityczny impet, który przełoży się na kampanię prezydencką i jej wynik. W PiS można spotkać się z opinią, że dla prezesa Jarosława Kaczyńskiego najważniejszym zmartwieniem jest pojawienie się w Sejmie Konfederacji, a nie Senat.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama