– Historia bardzo szybko oceni decyzję prezydenta w sposób dramatycznie zły dla niego. Od rana odbieram telefony i SMS-y od przywódców z Europy, którzy naprawdę nie wiedzą, o co chodzi. Nie są w stanie zrozumieć, jak to jest możliwe, że wielki program, który powstał tu, w tych murach, tu go tworzyliśmy. W maju 2024 roku zwróciliśmy się do całej UE o uruchomienie programu obronnego dla całej wspólnoty. Razem z Grecją, która ma swoje problemy związane z obroną granic, wysłaliśmy list, aby UE natychmiast rozpoczęła pracę nad finansowaniem wspólnego projektu obronnego, szczególnie obrony powietrznej. To był początek programu SAFE – mówił Tusk.
Przychody ze sprzedaży spółek PGZ (2023-2024)
Foto: PAP
– Każdego dnia tłumaczyliśmy w stolicach europejskich, że Europa musi wziąć na siebie ciężar finansowania bezpieczeństwa Europy i tak powstały wielkie projekty. Większość z nich ulokowana jest w Polsce. Tarcza Wschód, najważniejszy element obrony wschodniej flanki NATO i Europy, a przede wszystkim obrony naszych granic. Program Polska Zbrojna, który jest i będzie oparty o pożyczkę SAFE, miał m.in. sfinansować kolejne wielkie zadania infrastrukturalne, które miały służyć obronie granicy. Program Polska Zbrojna oparty o ten tani, korzystny, europejski kredyt miał po pierwsze sfinansować na gigantyczną skalę zakupy dla polskiej armii, Straży Granicznej i Policji. Po drugie, miał być wielkim, bezprecedensowym strumieniem pieniędzy, który miał płynąć nie do koreańskich, amerykańskich, niemieckich czy szwajcarskich firm, tylko do polskich firm. To był drugi wymiar programu Polska Zbrojna – turbo przyspieszenie w polskim przemyśle zbrojnym, ale nie tylko. Dziesiątki, setki firm miały korzystać z tego projektu – dodał.
Donald Tusk: W Rosji jest pełne zrozumienie dla weta prezydenta
– Po trzecie program Polska Zbrojna to absolutnie niezbędne inwestycje w infrastrukturę drogową i kolejową, by plany operacyjne były do zrealizowania. Polska armia, polskie firmy, polskie mosty, drogi i koleje, które miały służyć bezpieczeństwu Polski. To wszystko miało być zasilone tą gigantyczną rzeką pieniędzy. To był najbardziej suwerenny polski projekt – wskazał Tusk.
– Nie ma przypadku, że dzisiaj w Europie zastanawiają się, co się stało, jak to jest możliwe. Tylko w rosyjskich gazetach jest pełne zrozumienie dla weta prezydenta. Nie będę tu niczego insynuował, ale fakty są okrutne dla reputacji prezydenta. Nie ma się z czego cieszyć. Nasza odpowiedź ma charakter konstruktywny. Przyjmiemy uchwałę, na podstawie której zrealizujemy program Polska Zbrojna. Będzie trudniej, czasami wolniej, będzie trzeba dużo więcej wysiłku włożyć, by przekonać wszystkich zaangażowanych w ten proces, bo nie będzie stosownych przepisów. Będziemy polegać na własnej sile i determinacji, ale zrobimy to. Ta uchwała pozwoli nam uruchomić program Polska Zbrojna. To jest nasza odpowiedź – mówił premier.