Reklama

Co drożeje, a co tanieje w Polsce? GUS podał nowe dane o cenach

Inflacja w Polsce w styczniu oraz w lutym br. wyniosła po 2,1 proc. r/r - poinformował w piątek GUS. W nowym koszyku wzrosło znaczenie kosztów mieszkań, zdrowia i żywności.
Polacy więcej wydają na mieszkanie i zdrowie. GUS zmienia koszyk inflacji

Polacy więcej wydają na mieszkanie i zdrowie. GUS zmienia koszyk inflacji

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były ostatnie odczyty inflacji w Polsce oraz ich znaczenie w kontekście historycznym?
  • Które kategorie towarów i usług odnotowały największe zmiany cenowe w ostatnim okresie?
  • Jakie są kluczowe różnice w dynamice cen pomiędzy towarami a usługami?
  • Jakie istotne zmiany wprowadzono w składzie koszyka inflacyjnego Głównego Urzędu Statystycznego?

To dane na podstawie nowego, zrewidowanego koszyka inflacyjnego GUS. Dostosowanie koszyka do najbardziej aktualnej struktury wydatków konsumentów w Polsce to standardowa, coroczna praktyka urzędu.

Warto też odnotować, że tym samym zmienił się także odczyt inflacji za styczeń. Miesiąc temu, jeszcze na bazie poprzedniego koszyka inflacyjnego, GUS szacował roczną dynamikę cen na 2,2 proc. r/r. Nowe dane za styczeń i luty oznaczają też spadek inflacji względem grudnia ub.r. (2,4 proc.).

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Nowe prognozy dla Polski po wybuchu wojny. Inflacja w górę, PKB pod presją

Pro

Statystyki GUS nie pozostawiają wątpliwości: obraz sytuacji inflacyjnej na początku roku był bardzo dobry. Przymykając oko na jeden odczyt w wysokości 2 proc. z marca 2024 r., ostatni raz niższą inflację w Polsce mieliśmy siedem lat temu (1,7 proc. w marcu 2019 r.). 

Reklama
Reklama

Roczna dynamika cen jest wręcz poniżej punktowego celu inflacyjnego NBP, acz wciąż w obrębie akceptowalnych wahań wokół niego (2,5 proc. +/- 1 pkt proc.).

Inflacja na początku roku w Polsce. Co podrożało, co potaniało?

Dane GUS nie zmieniły istotnie obrazu sytuacji obserwowanego od miesięcy: towarowa „część” inflacji jest niska, dynamikę cen podbijają natomiast usługi. W lutym inflacja cen towarów wyniosła raptem 1 proc. r/r, co można wiązać z kilkoma czynnikami, m.in. rosnącym tanim importem z Chin (np. samochodów, elektroniki, mebli, sprzętu RTV/AGD) czy pozytywnymi trendami na światowych rynkach rolnych i surowcowych (co w obliczu wysokiej konkurencji dawało przestrzeń do obniżania ceny dóbr finalnych). Jeśli chodzi o ceny producentów w polskim przemyśle, to tam deflacja trwa już trzeci rok. Trudno więc, aby po stronie cen dla konsumentów w takich warunkach widoczna była presja.

Inflacja w Polsce

Inflacja w Polsce

Foto: PAP

Zgodnie z danymi GUS, w lutym żywność w Polsce była średnio o 2,1 proc. droższa niż przed rokiem. Mocno w górę poszły m.in. ceny wołowiny (o blisko 21 proc.), ogórków (ponad 32 proc.) czy czekolady (około 19 proc.), potaniały zaś m.in. wieprzowina (ponad 6 proc.), masło (22 proc.) oraz część warzyw (ziemniaki o 27 proc., kapusta, brokuły, cebula, ziemniaki, marchew czy kalafior o około 5-11 proc.). Wyraźnie podrożały też m.in. wyroby tytoniowe (o 19 proc.).

Jeśli chodzi o dobra trwałego użytku, zgodnie z danymi GUS meble były w lutym o około 0,5 proc. tańsze niż przed rokiem, zaś sprzęt gospodarstwa domowego o 3,5 proc. Paliwa w lutym były o blisko 8 proc. tańsze niż rok temu.

Zgodnie z danymi GUS, wyraźnie droższy niż przed rokiem był prąd (o 13 proc.), wzrosty w mniejszej skali odnotowały ceny ciepłej wody i centralnego ogrzewania (o 3,5-4,3 proc.). Mocno podrożało paliwo drzewne (w tym pelety i brykiety) – o około 22 proc. Więcej niż przed rokiem o około 7 proc. płaciliśmy za wywóz śmieci. Mniej z kolei m.in. za gaz (o 9 proc.).

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Temu i Shein szturmują polski rynek. Allegro wciąż na prowadzeniu

Wciąż natomiast wyraźnie silniej niż ogółem towary drożeją w Polsce usługi. W lutym inflacja cen usług wyniosła 4,8 proc. r/r. Choć to dużo na tle inflacji towarów, to jednak i tak najmniej od ponad sześciu lat. Spadkowi cen usług sprzyja m.in. hamowanie dynamiki wynagrodzeń. Niemniej wciąż dane z części branż są wysokie. Przykładowo, usługi lekarskie i stomatologiczne podrożały o 6-7 proc. r/r, a fryzjerskie o 8 proc.

Co zmieniło się w koszyku inflacyjnym NBP?

GUS wyjaśnił też, co zmieniło się w koszyku inflacyjnym, który będzie wykorzystywany w tym roku (na bazie struktury wydatków konsumentów w Polsce za 2025 r.), względem koszyka stosowanego w 2025 r. (który z kolei bazował na strukturze wydatków za 2024 r.).

Niezmiennie, zdecydowanie największą część koszyka inflacyjnego stanowią żywność i napoje bezalkoholowe (blisko 26 proc.). To oznacza, że „przeciętny konsument” więcej niż co czwartą wydawaną złotówkę wydaje na produkty z tej kategorii. Drugą największą kategorią pozostaje „użytkowanie mieszkania lub domu, zaopatrzenie w wodę, energię elektryczną, gaz i inne paliwa” – 20,35 proc. Tu względem poprzedniego koszyka zanotowano spory wzrost, o około 0,8 pkt. proc. Trzecią najważniejszą kategorią jest „transport”, którego znaczenie z kolei nieco zmalało – o około 0,9 pkt., do 10,18 proc.

Czytaj więcej

Polacy trzymają w szufladach majątek. Przeciętnie do odzyskania jest ponad 550 zł

Pozostałe kategorie mają w koszyku po kilka procent, i dużych przetasowań tu przez rok nie było. Ze „zdrowotnego” punktu widzenia cieszyć może spadek znaczenia kategorii „napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe” (do 4,81 proc. koszyka), lekko urosło zaś znaczenie m.in. rekreacji, sportu i kultury (do 6,37 proc.). Zdrowie w nowym koszyku „waży” zaś 6,2 proc. (względem około 5,8 proc. w poprzednim).

Reklama
Reklama

Co dalej z inflacją w Polsce?

Do niedawna wydawało się, że tegoroczna trajektoria inflacji w Polsce będzie bardzo płaska. Świeża projekcja inflacyjna Narodowego Banku Polskiego zakładała, że średniokwartalna inflacja w całym roku będzie wynosiła około 2,2-2,4 proc., i w całym roku sięgnie 2,3 proc. Na podobnym poziomie średnioroczną inflację szacowały też inne ośrodki analityczne, a niektóre prognozowały wręcz, że średnio w tym roku dynamika cen spadnie poniżej 2 proc.

Niemniej, konflikt na Bliskim Wschodzie zaburzył ten idylliczny obraz. W piątkowy poranek ropa naftowa Brent kosztowała ponad 100 dolarów za baryłkę, o około 30 dolarów więcej niż jeszcze pod koniec lutego (i o 40 dolarów więcej niż na początku roku). Gaz ziemny w kontraktach na kwiecień podrożał od początku marca o około dwie trzecie. Eksperci mówią również o zagrożeniu np. dla nawozów. Paliwa w Polsce w hurcie podrożały od początku marca o blisko 1 zł/l dla benzyny „95” i 1,60 zł/l dla diesla, skoki cen widać też już na stacjach paliw. To oczywiście wyzwanie nie tylko dla kierowców, ale także czynnik kosztowy w logistyce i transporcie.

Co kluczowe, wydarzenia na Bliskim Wschodzie już znajdują odzwierciedlenie w prognozach inflacyjnych dla Polski na ten rok. Wiele oczywiście zależy od rozwoju sytuacji, niemniej już dziś np. ekonomiści mBanku i Pekao zrewidowali prognozy średniorocznej inflacji w Polsce w swoich bazowych scenariuszach o 0,4 pkt. proc. w górę (kolejno do 2,7 i 2,3 proc.), a analitycy PKO BP o 0,8 pkt. proc. (do 2,8 proc.).

Podobną skalę wzrostu inflacji w tym roku co eksperci z PKO BP szacują analitycy BNP Paribas BP. – Wpływ szoku energetycznego na inflację CPI w Polsce zależy od jego skali i długości trwania. W zależności od trwałości szoku szacujemy, że wzrost cen ropy naftowej o 30 proc. może podbić dynamikę cen konsumpcyjnych o 0,5-1 punktu procentowego – komentuje Marcin Kujawski, ekonomista banku. Mając świadomość kruchości naszych założeń, w scenariuszu bazowym przyjmujemy, że pod koniec lata, tj. przed wyborami do amerykańskiego Kongresu, ceny ropy naftowej spadną w okolice poziomów z początku tego roku. Przy takim scenariuszu uważamy, że inflacja w maju/czerwcu zbliżyłaby się do górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego NBP tj. 3,5 proc., a w kolejnych miesiącach obniżyłaby się średniorocznie, wynosząc 2,9 proc. – wylicza.

Dane gospodarcze
Inflacja w USA pod kontrolą, ale wojna z Iranem może wszystko zmienić
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Dane gospodarcze
Nowa projekcja NBP: inflacja w celu, PKB o 3-4 proc. w górę do 2028 roku
Dane gospodarcze
Adam Glapiński: Stopy procentowe w dół, ale zebrały się czarne chmury
Dane gospodarcze
Czy sytuacja w Iranie powstrzyma Radę Polityki Pieniężnej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama