Prezydent Karol Nawrocki w czwartek wieczorem zapowiedział oficjalnie weto w w sprawie ustawy wdrażającej unijny program SAFE. W odpowiedzi na tę decyzję premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu, na którym zapowiedział realizację „planu B”.
W posiedzeniu Rady Ministrów udział wziął szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Po opuszczeniu budynku KPRM w rozmowie z dziennikarzami zabrał głos w sprawie rządowej propozycji.
– Rada Ministrów przyjęła uchwałę dotyczącą de facto obejścia prawa. Tak to trzeba nazwać z uwagi na weto pana prezydenta – powiedział Bogucki.
Jak dodał, dokument ma – jego zdaniem – charakter normatywny, ponieważ wprowadza ogólne i abstrakcyjne regulacje. Z tego powodu, według Boguckiego, powinien zostać poddany kontroli Trybunału Konstytucyjnego.
Czytaj więcej
To co się wczoraj wydarzyło to bardzo zła wiadomość dla Polski - mówił w Sejmie były marszałek, a obecnie wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia, kome...
Zbigniew Bogucki po posiedzeniu rządu: Powtórzenie błędów ustawy
Przedstawiciel KPRP ocenił, że przyjęta uchwała powiela zastrzeżenia konstytucyjne, które były podnoszone wobec zawetowanej wcześniej ustawy o SAFE.
– Ona w istocie powtarza wszystkie te błędy i wobec niej można wyprowadzić wszystkie zarzuty natury konstytucyjnej, a nawet je wzmocnić – stwierdził Bogucki.
Według niego wątpliwości co do zgodności z konstytucją zgłaszali nie tylko politycy, lecz także część konstytucjonalistów. Wskazywali oni m.in. na brak odpowiedniej podstawy prawnej dla proponowanych rozwiązań.
W ocenie Kancelarii Prezydenta największe kontrowersje budzi skala potencjalnych zobowiązań finansowych. Bogucki wskazał, że realizacja programu miałaby oznaczać zaciągnięcie zobowiązań na około 185 mld zł. Dodatkowo koszty obsługi zadłużenia mogą – według jego wyliczeń – sięgnąć kolejnych ok. 180 mld zł.
– To są zobowiązania nawet na 45 lat, które rząd chce zaciągnąć uchwałą, bez procesu legislacyjnego i bez podpisu prezydenta – mówił.
Według przedstawiciela KPRP tak duże decyzje finansowe powinny przejść pełną procedurę legislacyjną, obejmującą kontrolę parlamentarną oraz podpis głowy państwa.
Czytaj więcej
Po zapowiedzi weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o SAFE politycy PiS wzywają rząd do natychmiastowych działań i ostrzegają przed „niemiec...
Spór także o suwerenność w sprawach bezpieczeństwa
Bogucki podniósł również argument dotyczący kompetencji państwa w obszarze obronności. Jak przekonywał, Polska nie przekazała w traktatach unijnych kompetencji dotyczących armii i bezpieczeństwa instytucjom europejskim. W związku z tym, jego zdaniem, rozwiązania związane z mechanizmem SAFE mogą budzić wątpliwości w kontekście konstytucyjnych zasad przekazywania kompetencji.
Sekretarz stanu powołał się przy tym na art. 90 ust. 1 konstytucji, który określa szczególny tryb przekazywania części kompetencji państwa organizacjom międzynarodowym.
Prezydencka alternatywa: „SAFE 0 proc.”
Przedstawiciel prezydenta wskazał również na alternatywną propozycję legislacyjną przygotowaną przez Nawrockiego.
Chodzi o projekt ustawy określany jako „polski SAFE 0 proc.” – dotyczący utworzenia Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Według Boguckiego rozwiązanie to miałoby umożliwić finansowanie modernizacji armii m.in. w oparciu o aktywa Narodowego Banku Polskiego, w tym polskie rezerwy złota.
– To jest propozycja pozwalająca uzyskać środki na dozbrojenie armii taniej, a właściwie praktycznie bezkosztowo – przekonywał. Jak dodał, projekt znajduje się już w parlamencie, jednak rząd nie wykazuje zainteresowania jego procedowaniem.
Czytaj więcej
I tak jej nie było. Ani nie było na nią szans. Nawrocki wielokrotnie wprost nazywał Donalda Tuska najgorszym premierem III RP i deklarował, że jego...
– Dlaczego rząd tego nie chce robić? Nie wiem. Z jednej strony mówią, że państwo niemieckie nie wchodzi do SAFE z uwagi na to, że może pożyczać pieniądze taniej. Wtedy, kiedy rząd dostaje gotową propozycję ze strony pana prezydenta, żeby taniej, a właściwie praktycznie bezkosztowo uzyskać środki w tej samej wysokości na dozbrojenie polskiej armii, nie chce z tego korzystać, tylko z takim uporem, w jakimś amoku próbuje przeforsowywać tę propozycję, którą uznaje za lepszą, chociaż w sposób oczywisty ona jest z wielu powodów gorsza – mówił.
Jarosław Kaczyński: SAFE to jest jeden wielki przekręt
Zapytany w Sejmie, czy w interesie USA było weto prezydenta w sprawie SAFE, Jarosław Kaczyński stwierdził, że „to nie ma wiele wspólnego albo nawet nic”. – Krytykowali ten pomysł, bo nikt się nie cieszy z tego, że jego przemysł, ważny i najbardziej na świecie rozbudowany, jest wyłączany z zamówień. Próbuje się zasugerować, że prezydent nie służy polskim sprawom. To jest odrażające pomówienie. Decyzja została podjęta w obronie polskiej niepodległości i w obronie przyzwoitości. Cały ten SAFE to jest jeden wielki przekręt – powiedział prezes PiS.
Poproszony o ocenę planowanego działania rządu, odpowiedział, że „najpierw trzeba się zapytać, czy działanie, które jest podejmowane, będące w oczywisty sposób sprzeczne z konstytucją, w ogóle będzie tworzyło polskiej zobowiązania, czy jakiś bank na tego nadużycie prawne będzie się dawał nabierać”.
– Sądzę, że nie. Daleka droga do tego, by tę sprawę załatwić w ten sposób. Widać wyraźnie, że niemiecka dominacja ma być realizowana, a obecny polski premier jest jednym z wykonawców – stwierdził.