Jestem częścią jednego z pokoleń Jana Pawła II. Miałem cztery lata, gdy w 1978 r. został papieżem, a 31, gdy w 2005 r. umarł. Pamiętam jak przez mgłę jego pierwszą pielgrzymkę do Polski w 1979 r., we wszystkich kolejnych uczestniczyłem już w pełni świadomie jako dziecko, potem nastolatek, a wreszcie student i dziennikarz. Emocje związane z tymi wydarzeniami wpływały na moje życie, przeczytane encykliki i adhortacje kształtowały myślenie, a wiele ze związanych z nim scen wpisało się w moją osobistą mitologię polskości. Nie da się tego wygumkować z własnego życia niezależnie od tego, jak komplikować się będzie całościowy obraz papieża z Polski. On jest i będzie istotną częścią życia prywatnego i publicznego wielu pokoleń Polek i Polaków.