Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) podało, że katastrofa nie była wynikiem ostrzału ani ataku przeciwnika. W zdarzeniu brały udział dwa amerykańskie samoloty-tankowce. Jeden z nich spadł na pustynnym obszarze zachodniego Iraku, drugi bezpiecznie wylądował.
„Do incydentu doszło w przyjaznej przestrzeni powietrznej podczas operacji Epicka Furia. Trwają działania ratunkowe” – poinformowało CENTCOM w komunikacie.
Początkowo nie informowano o liczbie ofiar. W kolejnym komunikacie przekazano, że czterech amerykańskich żołnierzy zginęło w katastrofie. Dwie inne osoby uważa się za zaginione. Pentagon przekazał, że tożsamość ofiar nie będzie podawana publicznie przez 24 godziny po powiadomieniu najbliższych krewnych.
Ambasador Izraela w Stanach Zjednoczonych Yechiel Leiter poinformował, że druga maszyna bezpiecznie wylądowała w Izraelu.