Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie wydarzenie miało miejsce nad Kuwejtem z udziałem amerykańskich myśliwców?
- Jaka była rola kuwejckiego pilota w incydencie związanego z zestrzeleniem myśliwców?
- Co ustalono na temat przyczyn błędnej identyfikacji celów w rejonie Kuwejtu?
- Czy istnieją oficjalne potwierdzenia zdarzenia przez rządy USA i Kuwejtu?
- Jakie szczegóły dotyczące typu użytej broni mogą wyjaśniać specyfikę zestrzeleń?
W poniedziałek wojsko amerykańskie poinformowało, że Kuwejt „omyłkowo zestrzelił” trzy amerykańskie myśliwce F-15E Strike Eagle podczas misji bojowej, gdy kraj ten został zaatakowany przez Iran.
„O godzinie 23:03 czasu wschodniego, 1 marca, trzy amerykańskie myśliwce F-15E Strike Eagle, lecące w ramach operacji Epic Fury, rozbiły się nad Kuwejtem. Najprawdopodobniej doszło do ostrzału własnych wojsk” – napisano w komunikacie CENTCOM.
Czytaj więcej
Wojsko amerykańskie poinformowało, że Kuwejt „omyłkowo zestrzelił” trzy amerykańskie myśliwce F-15E Strike Eagle podczas misji bojowej, gdy kraj te...
O szczegółach informuje „Wall Street Journal”. Dziennik opiera swoje informacje na relacjach trzech źródeł „zaznajomionych z wstępnymi raportami dotyczącymi zdarzenia”. Na obecnym etapie brak oficjalnego potwierdzenia ze strony władz amerykańskich lub kuwejckich.
Kuwejcki F/A-18 miał zestrzelić trzy amerykańskie F-15E
Według doniesień, w incydencie uczestniczył jeden kuwejski F/A-18, który miał odpalić trzy pociski powietrze-powietrze, zestrzeliwując trzy maszyny F-15E Strike Eagle należące do amerykańskich sił powietrznych. Wszystkie załogi miały się katapultować i przeżyć. Jeśli doniesienia te się potwierdzą, był to pierwszy w historii przypadek zestrzelenia F-15E przez inny samolot.
Wcześniej pojawiały się spekulacje, że za utratą samolotów mogła stać naziemna obrona przeciwlotnicza. Analiza uszkodzeń jednego z F-15E – który według relacji świadków spadł na ziemię bez stateczników pionowych i z płonącymi silnikami – może jednak wskazywać na trafienie pociskiem powietrze-powietrze.
Eksperci podkreślają, że charakter zniszczeń nie musi jednoznacznie wykluczać użycia pocisków ziemia-powietrze, jednak scenariusz walki powietrznej tłumaczyłby fakt, że wszystkie załogi zdołały się uratować.
Drony Iranu nad Kuwejtem
Według „WSJ” do incydentu miało dojść w czasie, gdy kuwejskie siły powietrzne reagowały na naruszenie przestrzeni powietrznej przez irańskie bezzałogowce. Jeden z dronów miał uderzyć w bazę wojskową, powodując śmierć sześciu Amerykanów.
W dynamicznie zmieniającym się środowisku operacyjnym – z obecnością wielu statków powietrznych i zagrożeń bezzałogowych – ryzyko błędnej identyfikacji celów rośnie. Przypadki omyłkowego ostrzału (tzw. blue-on-blue) zdarzały się już wcześniej, również w rejonie Kuwejtu.
Czytaj więcej
Departament Stanu USA w nocy z wtorku na środę czasu polskiego wyraził zgodę na opuszczenie Cypru przez część amerykańskiego personelu dyplomatyczn...
Jak mogło dojść do zestrzeleń?
Jeśli kuwejski F/A-18 Hornet użył pasywnie naprowadzanych pocisków na podczerwień, takich jak AIM-9 Sidewinder, piloci F-15E mogli nie otrzymać jednoznacznego ostrzeżenia o opromieniowaniu radarowym przed trafieniem. Tego typu uzbrojenie naprowadza się na źródło ciepła, co w warunkach bojowych – zwłaszcza przy strzale z tylnej półsfery – może znacząco skrócić czas reakcji załogi atakowanego samolotu.
Ewentualne użycie radaru przez F/A-18 w celu wsparcia namierzenia celu mogłoby zostać uznane przez pilotów F-15E za element rutynowych działań w zatłoczonej przestrzeni operacyjnej, szczególnie jeśli kuwejskie myśliwce wykonywały w tym czasie zadania obrony powietrznej.