Reklama

Wojna zbliża się do Europy. Część amerykańskich dyplomatów może opuścić Cypr

Departament Stanu USA w nocy z wtorku na środę czasu polskiego wyraził zgodę na opuszczenie Cypru przez część amerykańskiego personelu dyplomatycznego oraz członków rodzin amerykańskich dyplomatów.
Samolot wojskowy lądujący w brytyjskiej bazie na Cyprze

Samolot wojskowy lądujący w brytyjskiej bazie na Cyprze

Foto: REUTERS/Yiannis Kourtoglou

Cypr mogą opuścić ci amerykańscy dyplomaci, których obecność na wyspie nie jest niezbędna do działania amerykańskich placówek dyplomatycznych – podaje Associated Press. Z przekazywanych informacji wynika, że decyzję o opuszczeniu Cypru Departament Stanu pozostawia samym pracownikom. 

W środę rano pojawiła się informacja, że w związku z pojawieniem się podejrzanego obiektu powietrznego w rejonie Libanu przestrzeń powietrzna nad lotniskiem w Larnace została zamknięta. 

Ambasada USA na Cyprze do swoich obywateli: Bez potrzeby się u nas nie pojawiajcie

We wtorek ambasada USA na Cyprze ostrzegła obywateli USA przed zagrożeniem ze strony dronów w rejonie Pafos. Z komunikatu wynikało, że – poza sytuacjami nadzwyczajnymi – Amerykanie mają unikać zbliżania się do ambasady Stanów Zjednoczonych w Nikozji. 

Zasięg irańskich rakiet

Zasięg irańskich rakiet

Foto: PAP

Obywatelom USA na Cyprze ambasada zaleca czujność i ostrożność. Mają unikać zbliżania się do instalacji wojskowych, budynków rządowych i innych „potencjalnych celów”. 

Reklama
Reklama

W nocy z wtorku na środę czasu polskiego Departament Stanu USA wydał też zgodę na opuszczenie Arabii Saudyjskiej przez personel dyplomatyczny, który nie jest niezbędny do funkcjonowania amerykańskich placówek w tym kraju oraz przez rodziny dyplomatów. We wtorek doszło do ataku dronów na amerykańską ambasadę w Rijadzie. Podobną decyzję Departament Stanu podjął w odniesieniu do amerykańskich dyplomatów w Omanie. 

MSZ podnosi poziom ostrzeżenia dla Polaków przebywających na Cyprze i wybierających się na wyspę

Po pojawieniu się dronów nad Cyprem polski MSZ zdecydował się podnieść poziom ostrzeżenia dla Polaków przebywających na Cyprze do poziomu drugiego - „zachowaj szczególną ostrożność”. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór podkreślił, że wiąże się to z apelem o unikanie miejsc, które mogą być niebezpieczne, okolic baz wojskowych oraz o zachowanie szczególnej ostrożności. 

Stojący na czele Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) adm. Brad Cooper poinformował, że od początku ataków na Iran USA zaatakowały blisko 2 tys. celów, eliminując m.in. „setki pocisków balistycznych, wyrzutni i dronów”. Iran w odwecie miał wystrzelić ponad 500 pocisków balistycznych i ponad 2 tys. dronów. 

W działaniach USA przeciwko Iranowi ma brać udział ponad 50 tys. amerykańskich żołnierzy, 200 myśliwców, dwie grupy uderzeniowe lotniskowców oraz bombowce – w tym bombowce strategiczne B-52 i B-2. „Dopiero zaczęliśmy” – zaznaczył adm. Cooper. 

Poniedziałkowy atak na brytyjską bazę na Cyprze

Przed dwoma dniami doszło do ataku dronów na brytyjską bazę wojskową Akrotiri znajdującą się w południowej części Cypru. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Kurdowie dołączą do wojny z Iranem? Uzbroić miałoby ich CIA

W poniedziałek rano pojawiła się informacja, że doszło do „udanego przechwycenia” dwóch dronów zmierzających w stronę bazy Akrotiri. Alarm w bazie ogłoszono ok. 9 czasu polskiego, tuż przed poderwaniem dwóch myśliwców Typhoon i pary myśliwców F-35, które przechwyciły drony. Do incydentu doszło kilka godzin po tym, jak baza została zaatakowana przez dron. W nocnym ataku nikt nie ucierpiał, a zniszczenia na terenie bazy były niewielkie – wynika z oficjalnych komunikatów. Prezydent Cypru Nikos Christodoulides poinformował, że ataku na bazę dokonał irański dron kamikadze typu Shahed.

W poniedziałek doszło też do incydentu na lotnisku w Pafos. Ze względu na wykrycie na radarze niezidentyfikowanego obiektu powietrznego terminal lotniska został ewakuowany. 

Przed atakiem na bazę na Cyprze premier Keir Starmer poinformował, że Wielka Brytania odpowiedziała pozytywnie na prośbę USA dotyczącą wykorzystania przez amerykańskie siły brytyjskich baz wojskowych do przeprowadzania „obronnych” uderzeń na Iran.

Konflikty zbrojne
Bliski Wschód w ogniu. Atak na ambasadę USA, odłamki spadają w pobliżu świętych miejsc
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Konflikty zbrojne
Zachód ostrzega Izrael: Ofensywa lądowa na Liban będzie powtórką ze Strefy Gazy
Konflikty zbrojne
Trump krytykuje Londyn ws. cieśniny Ormuz: Powinni się zaangażować z entuzjazmem
Konflikty zbrojne
Chłodna reakcja sojuszników na naciski Donalda Trumpa. „To nie jest nasza wojna”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama