4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Teheran
Były trzy przyjaciółki. Dwie dekady temu wspierały się w walce przeciw irańskiemu reżimowi, który wówczas też był represyjny – dlatego walczyły – ale mniej krwawy niż na początku tego roku, kiedy w ciągu jednego dnia zabijał setki uczestników protestów.
Drogi przyjaciółek się rozeszły. Jedna wyemigrowała do Europy. Stamtąd nagłaśnia zbrodnie reżimu, przypomina o jego ofiarach. Druga nie zdołała wyemigrować. Trafiała do więzienia, poglądów nie zmieniła. Trzecia nie chciała wyemigrować, pogodziła się z życiem w państwie ajatollahów. I ma za złe tej pierwszej, że z zagranicy opluwa Iran. Nie chce już od niej odbierać telefonów.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Myśląc logicznie, za cel ataków w Iranie powinno obrać się miasto Kom, a nie teherańskie rafinerie. Należy znisz...
Nie przekonują mnie zapewnienia, że do antyeuropejskiego przesilenia w Polsce droga jest wciąż daleka. Liczy się...
Mariusz Błaszczak: „Fundusz SAFE to szansa na rozwój Sił Zbrojnych RP. Nie możemy pozwolić na to, aby te środki...
Czy chcemy okaleczonego irańskiego państwa? Dawnego mocarstwa Achemenidów zamienionego w pustynię?