Reklama

Jerzy Haszczyński: Trzy przyjaciółki z Teheranu

Jeszcze raz o Iranie. Buntownicy, cyberprzestępcy, budowniczowie metra i Najświętsza Maria Panna.
Teheran

Teheran

Foto: AdobeStock

Były trzy przyjaciółki. Dwie dekady temu wspierały się w walce przeciw irańskiemu reżimowi, który wówczas też był represyjny – dlatego walczyły – ale mniej krwawy niż na początku tego roku, kiedy w ciągu jednego dnia zabijał setki uczestników protestów.

Drogi przyjaciółek się rozeszły. Jedna wyemigrowała do Europy. Stamtąd nagłaśnia zbrodnie reżimu, przypomina o jego ofiarach. Druga nie zdołała wyemigrować. Trafiała do więzienia, poglądów nie zmieniła. Trzecia nie chciała wyemigrować, pogodziła się z życiem w państwie ajatollahów. I ma za złe tej pierwszej, że z zagranicy opluwa Iran. Nie chce już od niej odbierać telefonów.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Czeka nas kolejny konflikt dotyczący islamu. Ale już w obrębie Zachodu
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
Konrad Szymański: Polska weszła na drogę do polexitu
Plus Minus
Kataryna: SAFE 0 procent, czyli prezydent Karol Nawrocki jak Scarlett O’Hara
Plus Minus
Bogusław Chrabota: Z wielu złych scenariuszy jeden dla Iranu jest najgorszy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama