Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zmienia się w dynamice cen detalicznych w sklepach w Polsce?
- Jak konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na kształtowanie cen?
- Które kategorie produktów najbardziej drożeją?
- Co poza geopolityką wpływa na tendencje cenowe?
W lutym ceny wzrosły o 0,1 pkt. proc. mocniej niż w styczniu, co pokazuje odwrócenie trendu. Wcześniej dynamika wzrostu cen z miesiąca na miesiąc stopniowo wyhamowywała – wynika z badania „Indeks cen detalicznych”, autorstwa UCE Research oraz WSB Merito, którego wyniki „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza.
Konflikt na Bliskim Wschodzie całą sytuację wywraca do góry nogami – ceny paliw już zaczęły mocno rosnąć, co oznacza mocne przełożenie na stawki w polskich sklepach.
Wojna na Bliskim Wschodzie a wzrost cen w polskich sklepach
Zdaniem ekonomistów wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na ceny w Polsce jest niestety bezpośredni i dość szybki. – Przebiega głównie przez kanał cen surowców energetycznych, zwłaszcza ropy naftowej i gazu. W ostatnim czasie widzimy już kilkunasto-, a momentami nawet kilkudziesięcioprocentowe wzrosty notowań niektórych surowców energetycznych, co bardzo szybko przekłada się na ceny benzyny, oleju napędowego, a szczególnie gazu – mówi dr Michał Pronobis z WSB Merito. – Wzrost cen paliw ma istotny potencjał rozlania się na pozostałe kategorie cenowe, ponieważ paliwo jest kluczowym kosztem w logistyce, transporcie i produkcji. W efekcie po pewnym czasie presja kosztowa może pojawić się także w cenach wielu produktów w sklepach.
Czytaj więcej:
W ubiegłym roku najczęściej kupowane produkty spożywcze i chemiczne zdrożały o 4,2 proc. Było jednak kilka kategorii, których ceny poszły w górę o...
Pro
Obecnie szacunki ekonomistów z WSB Merito wskazują, że wpływ ten może podnieść szeroki wskaźnik inflacji o kilka dziesiątych punktu procentowego już w marcu lub kwietniu, choć skala tego efektu w dużej mierze będzie zależała od tego, jak długo utrzymają się napięcia geopolityczne oraz podwyższone ceny surowców energetycznych. Jednak przed samą Wielkanocą skala i tempo tych zmian będą raczej ograniczone – proces przenoszenia kosztów w handlu detalicznym zwykle trwa kilka tygodni lub miesięcy.
– Sieci handlowe muszą planować zamówienia i ceny z wyprzedzeniem. Kategorie najbardziej narażone to chemia gospodarcza jako pochodna surowców ropopochodnych, a pośrednio cała żywność, bo jej produkcja i logistyka są bardzo energochłonne. Samym konsumentom doradzam spokój, ponieważ informacja o napięciach geopolitycznych nie jest jeszcze powodem do paniki zakupowej – mówi dr Robert Orpych z WSB Merito.
Czytaj więcej:
W grudniu w sklepach było średnio o 3,8 proc. drożej niż przed rokiem. To wolniejsze tempo wzrostu cen niż we wcześniejszych miesiącach. Biedronka...
Pro
– Ceny benzyny w ciągu tygodnia podskoczyły o ponad 5 proc., a oleju napędowego o 10 proc., choć sprzedawane paliwo z pewnością zostało wyprodukowane z surowca kupionego znacznie przed początkiem amerykańskich nalotów. Jeśli konflikt bliskowschodni się przeciągnie, presja może wzrosnąć – mówi dr Marek Szymański z WSB Merito. Czy przełoży się to w widoczny sposób na ceny na półkach przed świętami? – Możliwe, ale raczej w ograniczonym stopniu. Możliwe także, że w wyniku rosnących cen transportu i zwiększonych wydatków na paliwo do samochodów osobowych klienci staną się bardziej wrażliwi na rosnące w sklepach ceny… Ale raczej nie przed Wielkanocą – dodaje.
Zmiany cen żywności i produktów w sklepach w lutym
Już w lutym ceny samej żywności średnio poszły w górę o 3,4 proc. r/r, po styczniowym skoku o 3,2 proc. r/r, w grudniu były z kolei wyższe 3,1 proc. r/r. – Trzeci z kolei miesiąc ze wzrostem dynamiki cen żywności to już sygnał wymagający uwagi. Przez kilka poprzednich miesięcy żywność wyraźnie hamowała i to dawało konsumentom pewien oddech. Obecne odwrócenie tego trendu mówi nam, że pewne czynniki kosztowe zaczynają ponownie wywierać presję na producentów i sieci handlowe – mówi dr Robert Orpych.
W zestawieniu najbardziej drożejących kategorii w lutym na czele znalazły się używki, za które trzeba było zapłacić 10,3 proc. więcej r/r. Chemia gospodarcza była droższa o 8,2 proc. r/r, a słodycze i desery o 7,3 proc. r/r. Za pieczywo trzeba już zapłacić 6,4 proc. więcej, a za mięso 5,4 proc.
Czytaj więcej
Inflacja w celu przynajmniej do końca 2028 r., w tym także ze względu na szybki wzrost taniego importu z Chin. Mimo tego wzrost gospodarczy Polski...
– Głównym i najbardziej bezpośrednim czynnikiem kształtującym ceny w lutym jest podwyżka stawki akcyzy, która weszła w życie 1 stycznia. Choć zmiana przepisów nastąpiła z pierwszym dniem roku, konsumenci odczuwają ją z pełną mocą dopiero teraz – mówi Krzysztof Apostolidis, prezes firmy Partner Center, będącej jednym z liderów rynku winiarskiego w Polsce. – Wynika to z cyklu rotacji towaru, następuje wyprzedaż zapasów. W styczniu sieci handlowe i hurtownie dysponowały jeszcze towarem zakupionym po „starych” cenach z poprzedniego roku – dodaje, podkreślając, że nowe dostawy, obciążone wyższym podatkiem, trafiły na półki masowo właśnie w lutym, co widać w statystykach cenowych.
Poza podatkami, na cenę końcową wpływa drastyczny wzrost kosztów prowadzenia działalności. Od początku roku branża mierzy się choćby ze wzrostem płacy minimalnej, jak i wysokimi kosztami mediów, które wciąż pozostają na poziomach znacznie wyższych niż w latach ubiegłych.
Czytaj więcej
Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Tym samym po dwóch posiedzeniach przerwy, stopa referencyjna NBP znów spa...
Obecnie konflikt w regionie Bliskiego Wschodu nie ma jeszcze bezpośredniego przełożenia na ceny alkoholu na półkach, ale zdaniem Krzysztofa Apostolidisa jest to „tykająca bomba logistyczna”. – Jeśli zaburzenia w transporcie morskim potrwają dłużej, wzrosną ceny komponentów (np. opakowań, surowców) oraz energii. Cena gazu, kluczowa przy produkcji szkła, jest niezwykle wrażliwa na te zawirowania – mówi.