Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie było tempo wzrostu cen najczęściej kupowanych produktów w styczniu 2026 roku?
- Na czym polega stabilizacja tempa wzrostu cen i jaki wpływ ma na nią umocnienie złotego?
- Które kategorie produktów doświadczyły największych wzrostów cen i z jakiego powodu?
- Jakie czynniki wpływają na różnice w tempie wzrostu cen w poszczególnych segmentach rynku?
W grudniu ceny były wyższe rdr o 3,8 proc., a w listopadzie o 4,2 proc., zatem 3,7 proc. w styczniu jest kolejnym pozytywnym sygnałem dla kupujących – wynika z cyklicznego badania „Indeks cen detalicznych”, autorstwa UCE Research oraz WSB Merito.
Ceny rosną wolniej
To kolejne badanie pokazujące, że drożyzna ustępuje. Wskaźnik inflacji za styczeń 2026 r. wyniósł 2,1 proc., wobec 2,4 proc. w grudniu, co wskazuje na dalszą stabilizację tempa wzrostu cen i jego utrzymywanie się w pobliżu celu inflacyjnego NBP. – Choć wskaźnik ten obejmuje nie tylko żywność i artykuły pierwszej potrzeby, lecz także paliwa oraz energię, których ceny w ostatnim czasie kształtowały się na relatywnie niskich poziomach, podobny trend widoczny jest również w segmencie żywności oraz artykułów codziennego użytku – mówi dr Anna Motylska-Kuźma, WSB Merito. – Istotnym czynnikiem sprzyjającym tej sytuacji było także umocnienie złotego wobec głównych walut, w szczególności euro i dolara amerykańskiego, co ograniczało presję kosztową po stronie importu – dodaje, podkreślając, że zmiana nie oznacza spadku cen, lecz raczej ich umiarkowany i stabilny wzrost, pozbawiony gwałtownych przyspieszeń. – Przy braku istotnych czynników wewnętrznych lub zewnętrznych, które mogłyby zaburzyć obecną równowagę, można oczekiwać kontynuacji tego trendu w kolejnych miesiącach – mówi ekspertka.
Czytaj więcej
W 2025 r. nowych klientów najszybciej zyskiwały osiedlowe sklepy takich sieci jak Żabka czy ABC....
Autorzy badania podają, że ceny tylko żywności średnio w styczniu poszły w górę o 3,2 proc. rdr., po tym, jak w grudniu wzrosły o 3,1 proc. rdr., a w listopadzie o 3,7 proc. rdr. – Wzrost cen żywności wskazuje na niewielkie przyspieszenie rocznej dynamiki, ale jest subtelny, co może być efektem aktualizacji cenników po okresie świątecznym i presji kosztowej na surowce – mówi dr Joanna Myślińska-Wieprow, WSB Merito. – Dane pokazują odporność cen żywności na spowolnienie tempa wzrostu cen. W praktyce oznacza to, że konsumenci odczuwają stabilizację, ale bez ulgi w podstawowych wydatkach – dodaje.