Z tego artykułu się dowiesz:
- Co jest głównym tematem kampanii wyborczej w Badenii-Wirtembergii?
- Jakie są potencjalne wyniki wyborcze Zielonych i CDU w Badenii-Wirtembergii?
- Jakie są szanse AfD na zdobycie władzy w niemieckich landach?
- Jakie czynniki wpływają na specyfikę polityczną Badenii-Wirtembergii?
- Na jakie poparcie może liczyć AfD w różnych regionach Niemiec?
Jaki był najważniejszy temat kampanii przed zaplanowanymi na niedzielę wyborami w Badenii-Wirtembergii? – Zdecydowanie sytuacja gospodarcza w landzie, ale także w całych Niemczech. To land, na który wielki wpływ ma przemysł motoryzacyjny (Mercedes-Benz, Porsche, Audi – red.). Wielu mieszkańców Badenii-Wirtembergii jest zatrudnionych bezpośrednio w nim lub u dostawców tego sektora. A ten przemysł jest pod ogromną presją z powodu sytuacji międzynarodowej, ceł z Ameryki i konkurencji z Chin – mówi „Rzeczpospolitej” dr Elisa Deiss-Helbig, politolożka z Uniwersytetu w Konstancji na południowym krańcu Badenii-Wirtembergii.
Potem wymienia imigrację, ale – jak dodaje – mimo prób ze strony Alternatywy dla Niemiec temat utracił na znaczeniu. Odniesienia do wojny Rosji przeciw Ukrainie właściwie w kampanii nie było, ale AfD, postkomunistyczna Lewica i populistyczny Sojusz Sahry Wagenknecht poruszały kwestię obowiązkowego poboru do wojska. To nie jest jednak kompetencja landów.
AfD bez wątpienia pozostanie w opozycji.
Czytaj więcej
Kanclerz Merz sądzi, że obecna, hojna pomoc jest już nie do utrzymania, lecz do tej prawdy trudno przekonać obywateli.
Badenia-Wirtembergia to land specyficzny. Tylko tu jest premier z Zielonych. Teraz będzie z CDU?
Tym bogatym landem nadal rządzić będą zapewne razem Zieloni i chadecka CDU, choć nie jest jasne, która ostatecznie zwycięży i wystawi premiera. Przewaga chadeków topniała w sondażach, w tych przeprowadzonych w ostatnich dniach CDU miała poparcie 27-28 proc., Zieloni 24-27 proc., a jeszcze niedawno różniło je 10 punktów proc.
Rządzący od 2011 r. premier, Winfried Kretschmann, jest z Zielonych – to pierwszy i jedyny taki przypadek w RFN. Skąd ta specyfika landu? Jak tłumaczy dr Deiss-Helbig, Zieloni doszli tu do władzy w ważnym momencie: gdy w japońskiej Fukushimie doszło do katastrofy elektrowni jądrowej. – Ruch ekologiczny był tu silny i wcześniej. Trzeba jednak dodać, że Zieloni w Badenii-Wirtembergii różnią się od partii na poziomie federalnym, są stosunkowo konserwatywni – mówi politolożka z Uniwersytetu w Konstancji. Trochę dotyczy to podejścia do imigracji, ale – jak wyjaśnia – przede wszystkim religii i wynikającego z religijności podejścia do natury, którą trzeba zachować i chronić.
Czytaj więcej
To partia ekologów dominuje w gabinecie socjaldemokraty Olafa Scholza, a najlepiej swoją pracę wykonuje szefowa MSZ z partii Zielonych. Tak to widz...
78-letni Kretschmann nie walczy o kolejną kadencję. Kandydatem na premiera ze strony Zielonych jest 60-letni Cem Özdemir, niegdyś współprzewodniczący partii na poziomie federalnym i minister w poprzednim niemieckim rządzie Olafa Scholza w dwóch resortach, najpierw rolnictwa, potem – krócej – badań i technologii. Urodził się w Badenii-Wirtembergii w rodzinie tureckich imigrantów. Kandydatem CDU jest o generację młodszy Manuel Hagel.
AfD marzy o rządzeniu. Kluczowe wybory w dwóch wschodnich landach Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorzu Przednim – we wrześniu
W cyklu tegorocznych wyborów landowych szczególne emocje budzą notowania AfD, izolowanej na niemieckiej scenie politycznej. Wszędzie urosły, ale w Badenii-Wirtembergii i drugim zachodnim landzie, Nadrenii-Palatynacie (wybory są tam 22 marca), oscylują wokół 20 proc., co pozwala mainstreamowi na trzymanie Alternatywy za kordonem sanitarnym.
Na wschodzie są znacznie wyższe. AfD wygrywała tam już w wyborach lokalnych, na poziomie powiatu, niedużego miasta. A nawet landu: Turyngii – na południu dawnej NRD – ale nie przejęła tam władzy, bo nikt nie chciał z nią współrządzić.
Czy w tym roku to się może zmienić i w Niemczech pojawi się premier z AfD? Niektórzy tak interpretują sondaże, które we wschodnich krajach związkowych, Saksonii-Anhalt (wybory 6 września) i Meklemburgii-Pomorzu Przednim (20 września), dają tej skrajnie prawicowej partii 37-40 proc. poparcia. To może się przełożyć na taką liczbę mandatów w parlamencie landowym, że utrzymanie izolacji będzie trudne. 20 września są też wybory w landzie-mieście stołecznym Berlinie. Tam AfD ma ostatnio 17 proc. i czterech silnych przeciwników.
Czytaj więcej
Jak dojść do władzy, skoro inni cię izolują? Skrajnie prawicowa niemiecka partia AfD nie jest pewna, czy złagodzić ton, czy dalej trzymać się radyk...
Badenia-Wirtembergia nie jest landem, w którym dojdzie do takiego przełomu politycznego, budzącego u wielu, nie tylko w Niemczech, przerażenie. Ale i tak AfD ma szansę na dwa razy lepszy wynik niż w wyborach pięć lat temu. I nie jest tam wcale umiarkowana, jak się często mówi o zachodnich oddziałach w przeciwieństwie do wschodnich, które w są radykalne i w trzech landach obserwowane przez kontrwywiad. – Komentarze ważnych kandydatów wcale nie są umiarkowane – mówi Elisa Deiss-Helbig. I dodaje, że już wcześniej w Badenii-Wirtembergii był potencjał dla takich partii, przez dwie kadencje zasiadali w landtagu zapomniani już Republikanie.
AfD próbuje pozyskać poparcie poprzez związki zawodowe w przeżywających trudności wielkich przedsiębiorstwach. Próbuje też przyciągnąć, nie wiadomo, na ile skutecznie, całkiem liczną grupę, która objawiła się nie tylko w tym landzie w czasie pandemii koronawirusa, przeciwników szczepień i izolacji. To radykałowie zwani Querdenker (myślący nieszablonowo).
W zeszłorocznych wyborach do Bundestagu w jednomandatowym okręgu sąsiadującym z Konstancją startowała charyzmatyczna liderka całej AfD Alice Weidel. Zajęła drugie miejsce, za kandydatem CDU, zdobyła 20,4 proc. głosów. W samej Konstancji, mieście uniwersyteckim, nie ma nawet żadnego radnego z AfD.
Czytaj więcej
Skrajnie prawicowa AfD (Alternatywa dla Niemiec) zdobyła władzę w niewielkim wschodnioniemieckim powiecie. Nie zamierza na tym poprzestać. Sondaże...