Reklama

Jarosław Kaczyński o „niemieckim bucie”. Mirosław Oczkoś: Ta narracja to powtórka błędu z 2023 roku

PiS jest w trudnej sytuacji, ponieważ bardzo trudno jest mu wytłumaczyć własnym wyborcom sprzeciw wobec programu SAFE, a narracja Jarosława Kaczyńskiego trafia wyłącznie do najtwardszego elektoratu – ocenił w programie „Rzecz o polityce” dr Mirosław Oczkoś, ekspert ds. wizerunku z SGH.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego spór o program SAFE jest – zdaniem Mirosława Oczkosia – szczególnie kłopotliwy dla PiS?
  • Jaki scenariusz ws. ustawy o SAFE Oczkoś uważa za najbardziej prawdopodobny w przypadku prezydenta Karola Nawrockiego?
  • Jak Mirosław Oczkoś ocenia relację polskiej prawicy z Donaldem Trumpem i dlaczego uważa ją za coraz bardziej ryzykowną?

Mirosław Oczkoś, pytany o ustawę wdrażającą unijny program SAFE, ocenił, że spór wokół niej jest dla Prawa i Sprawiedliwości wyjątkowo niewygodny. Jego zdaniem prezydent Karol Nawrocki nie zdecyduje się w tej sprawie na otwartą konfrontację z rządem. – On tej ustawy nie zawetuje. Raczej ją podpisze i skieruje do Trybunału Konstytucyjnego – mówił. Według rozmówcy Jacka Nizinkiewicza gra PiS i prezydenta toczy się więc nie wokół samego projektu, lecz wokół sposobu wyjścia z politycznej pułapki. – Tam trwa walka o to, żeby znaleźć jakikolwiek listek figowy albo poprawkę, która pozwoli to przepchnąć – stwierdził. 

Reklama
Reklama

Oczkoś zwracał uwagę, że problem PiS z SAFE polega nie na samej treści programu, lecz na tym, jak trudno jest go zakwestionować w oczach własnych wyborców. – Bardzo trudno jest wytłumaczyć nawet własnym wyznawcom, dlaczego nie chcą pieniędzy dla polskiej armii – powiedział. W jego ocenie Konfederacja może pozwolić sobie na prosty sprzeciw, natomiast dla PiS projekt stał się „gorącym kartoflem”, z którym nie bardzo wiadomo, co zrobić.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Dlaczego Jarosław Kaczyński może stracić, atakując Niemców?

Gość programu „Rzecz o polityce” odnosił się także do argumentów o „niemieckim bucie” – o którym przekonywał Jarosław Kaczyński, apelując do prezydenta o weto ws. SAFE – i rzekomym transferze środków z tego programu do niemieckiego biznesu. Jak przekonywał, tego typu narracja trafia wyłącznie do najbardziej twardego elektoratu i jest powieleniem schematu, który już wcześniej nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. – Ta „niemiecka nuta” to w gruncie rzeczy zwielokrotnienie dawki, która nie zadziałała w wyborach w 2023 roku – mówił, dodając, że wykonywanie tych samych ruchów z nadzieją na inny efekt jest „naiwne”. Sam program, jego zdaniem, da się opisać jasno i bez ideologii, natomiast narracja z odnoszeniem się do Niemiec jest „po prostu zbyt skomplikowana do wytłumaczenia”.

Reklama
Reklama

– PiS jest w trudnej sytuacji, bo zalicytował bardzo wysoko, natomiast nie ma kart, mówiąc językiem Donalda Trumpa, żeby zagrać – powiedział Oczkoś. – Przecież Trump osobiście powiedział: podnoście swoją obronność, wydawajcie więcej pieniędzy na własną obronność. (...) Naprawdę PiS jest w trudnej sytuacji, żeby na tym ugrać, bo tam nie ma z czego grać – stwierdził 

Mirosław Oczkoś: Trudno traktować poważnie człowieka, który budzi się rano z okrzykiem „chcę Nobla”

W rozmowie wielokrotnie powracał wątek Stanów Zjednoczonych i Trumpa, który – jak zauważał Oczkoś – coraz częściej staje się dla polskiej prawicy obciążeniem, a nie politycznym atutem. Podkreślał, że „Polacy coraz mniej utożsamiają Trumpa z Ameryką”, a jednocześnie „rośnie przekonanie, że nie można na nim polegać”. W jego ocenie budowanie strategii wokół jednej postaci jest zawsze ryzykowne, a w przypadku Trumpa – „podwójnie ryzykowne”.

Czytaj więcej

„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy

Oczkoś krytycznie oceniał próby porównywania Trumpa do Ronalda Reagana. Jak mówił, nietrafione są argumenty tych, którzy próbują budować taką analogię, ponieważ Reagan „ma bardzo silny, pozytywny mit”, a Trump coraz częściej sprawia wrażenie polityka niepoważnego. – Nie powiem, że pajaca, ale trudno traktować poważnie człowieka, który zrywa relacje z Kanadą, grozi 200-proc. cłami i budzi się z okrzykiem „chcę Nobla” – stwierdził. Dodał, że nawet osoby przychylne Trumpowi zaczynają się zastanawiać, „czy Trump to na pewno »Ameryka plus«”.

Oczkoś zwracał uwagę na brak stabilności i przewidywalności po stronie amerykańskiej także w kontekście Rady Pokoju, wskazując, że nawet sojusznicy Trumpa nie mają pewności, czy projekt, który dziś firmuje prezydent USA, jutro nie zostanie przez niego porzucony. Według eksperta ds. wizerunku decyzja Karola Nawrockiego o nieuczestniczeniu w posiedzeniu inauguracyjnym Rady Pokoju jest w tej sytuacji prostą kalkulacją. – Więcej by stracił, gdyby tam poleciał, niż nie lecąc – mówił, zaznaczając, że udział w wydarzeniu, które mogłoby się okazać „zjazdem ludzi raczej nic nieznaczących”, niósłby więcej ryzyk niż korzyści.

Oczkoś wskazywał, że podpisanie ustawy SAFE i skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego może być próbą wyjścia z tej sytuacji bez otwartego konfliktu – także wobec administracji amerykańskiej. – Adam Bielan czy Dominik Tarczyński może powiedzieć otoczeniu Trumpa: „u nas nie ma systemu prezydenckiego, tylko rządzi rząd”. I może to gdzieś dotrze. Powie: „chciałem, no ale wiecie, jak jest” – dodał. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż partyjny CBOS. Prawo i Sprawiedliwość z poparciem najniższym od lat
Polityka
W PiS grają według reguł Kaczyńskiego, wojna o SAFE, Sikorski i doktryna ubezpieczania się
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jarosław Kaczyński kieruje sprawę Mateusza Morawieckiego do partyjnej komisji etyki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama