Reklama

Kancelaria Sejmu chce rozszerzenia posiedzenia RBN. Chodzi m.in. o przeszłość Karola Nawrockiego

Włodzimierz Czarzasty poinformował, że szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec skierował do szefa BBN pismo z wnioskiem o rozszerzenie porządku obrad posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Reaguje Kancelaria prezydenta: „Czy starczy Panu odwagi, Panie Marszałku?”.

Publikacja: 04.02.2026 13:36

Włodzimierz Czarzasty

Włodzimierz Czarzasty

Foto: PAP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O jakie punkty chce poszerzyć posiedzenie RBN Kancelaria Sejmu?
  • Czego dotyczy sprawa „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” Włodzimierza Czarzastego?
  • Jakie argumenty prezentuje Kancelaria Sejmu w obronie marszałka?

O zaplanowanym na 11 lutego posiedzeniu RBN poinformował we wtorek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jednym z tematów poruszonych na Radzie mają być „podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.

Włodzimierz Czarzasty: Panie prezydencie, ja jestem czysty, a pan?

Z pisma wynika, że Kancelaria Sejmu chce rozszerzenia posiedzenia RBN zaplanowanego na 11 lutego o „wyjaśnienie charakteru kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną” oraz „wyjaśnienie przeszłej pracy Prezydenta w charakterze ochrony w Grand Hotel Sopot, który w latach 90. i na początku XXI wieku był miejscem spotkań przedstawicieli świata przestępczego oraz ewentualnej nielegalnej działalności”. 

– Jak państwo pamiętacie, jak pan przyszły prezydent pracował w tym hotelu, to w tym hotelu była działalność związana (...) z prostytucją, procederami nielegalnymi, w tym sutenerstwem, która występowała wtedy w hotelu – zaznaczył Czarzasty przedstawiając w Sejmie treść pisma skierowanego do szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. Czarzasty nawiązał w ten sposób do doniesień Onetu z czasu kampanii wyborczej. Portal pisał wówczas, powołując się na rozmowy z byłymi kolegami z pracy Karola Nawrockiego, że kandydat startujący z poparciem PiS w wyborach uczestniczył w procederze sprowadzania prostytutek dla gości Grand Hotelu w Sopocie, gdy pracował tam jako ochroniarz. Po wyborach prezydenckich Nawrocki, który zaprzeczał tym doniesieniom, pozwał Onet. 

Reklama
Reklama

– Panie prezydencie, ja jestem czysty, a pan? Porozmawiajmy o tym na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego – zaapelował Czarzasty. 

Czytaj więcej

Apel wicemarszałka do prezydenta Karola Nawrockiego: Niech pan zdejmie ten punkt

– Chciałem panu powiedzieć, panie prezydencie, że po pierwsze: nie dam się zastraszyć. Po drugie: czekam na oświadczenie pana w sprawie pana przeszłości, bo to trzeba moim zdaniem zrobić. Po trzecie, nie zmienię linii postępowania w stosunku do pana. Nie zejdę z linii rozsądku i dystansu i spokojnej oceny wszystkiego tego, co pan robi. Po czwarte mam taką prośbę: może zajmie się pan rozwiązywaniem problemów Polaków, nie szczuciem ludzi. Polska czeka na prezydenta skutecznego, panie prezydencie, skutecznego, który realizuje ustawy, który realizuje rzeczy dla Polski. A nie prezydenta uzależnionego od pana Cenckiewicza i podobnych osób – dodał. 

Czarzasty dodał, że „jeżeli prezydent jest człowiekiem, który nie ma nic do ukrycia, tak jak on”, to on „chętnie usłyszy, co prezydent ma do powiedzenia w swojej sprawie”.

Z przyjemnością usłyszę, co robił pan (Karol) Nawrocki w związku ze swoją działalnością, jak nie był prezydentem

Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu

– Ponieważ są ludzie, którzy pracują i są ludzie, którzy szkalują... ja należę do grupy ludzi, którzy pracują. Idę spotkać się z ludźmi, którzy byli na wyspach, bo to jest dla Polski ważniejsze niż fanaberie pana Cenckiewicza i pana Nawrockiego – zakończył wypowiedź dla dziennikarzy Czarzasty.

Reklama
Reklama

Marszałek Sejmu zapowiedział jednocześnie, że uda się na Radę Bezpieczeństwa Narodowego i „z przyjemnością usłyszy, co robił pan Nawrocki w związku ze swoją działalnością, jak nie był prezydentem”. 

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Jeffrey Epstein i RBN o Włodzimierzu Czarzastym, czyli gra w skojarzenia

KPRP odpowiada Czarzastemu: Służby dokładnie  obecnego Prezydenta RP

Na apel marszałka Sejmu odpowiedział w mediach społecznościowych rzecznik prezydenta. Rafał Leśkiewicz napisał, zwracając się do Czarzastego, że „prezydent RP Karol Nawrocki w przeciwieństwie do Pana kilkukrotnie przeszedł pozytywnie procedurę dostępu do informacji niejawnych, w trybie poszerzonego postępowania sprawdzającego".

Leśkiewicz sprecyzował, że kontrole te miały miejsce  w latach 2009, 2014 i 2021, a „służby specjalne prześwietliły dokładnie obecnego Prezydenta RP”.

„Godność urzędu nie polega na nietykalności. Poddanie się tej procedurze przez Pana Marszałka Czarzastego zamknęłoby sprawę. Czy starczy Panu odwagi, Panie Marszałku?” - pytał Leśkiewcz.

Reklama
Reklama

Czego dotyczy sprawa „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” Włodzimierza Czarzastego?

Sprawa „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” Włodzimierza Czarzastego, którymi prezydent chce zająć się na posiedzeniu RBN, dotyczy publikacji „Gazety Polskiej”, Telewizji Republika oraz innych mediów kojarzonych z PiS, które opisują relacje biznesowe żony marszałka Sejmu z obywatelką Rosji działającą na rynku sztuki i powiązaną – według tych mediów – z instytucjami finansowymi kontrolowanymi przez państwo rosyjskie.

Komentarz Jacka Dobrzyńskiego, rzecznika prasowego ministra-koordynatora służb specjalnych

„W związku z zapytaniami dziennikarzy informuję, że podlegający ochronie kontrwywiadowczej ze strony polskich służb specjalnych marszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty posiada dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności.” – napisał w mediach społecznościowych Dobrzyński, dodając, że „służby specjalne nie mają w tym zakresie żadnych zastrzeżeń i bezwzględnie realizują przepisy obowiązujące w tym zakresie”.

Autorzy publikacji twierdzą, że kontakty te powinny być przedmiotem zainteresowania służb z uwagi na funkcję Czarzastego i możliwy konflikt interesów. Przewodniczący Nowej Lewicy odrzuca zarzuty, podkreślając, że nie ma żadnych postępowań ani zarzutów ze strony prokuratury czy służb, a sprawa – jego zdaniem – opiera się wyłącznie na publikacjach medialnych i ma charakter polityczny.

Na zaproponowany przez prezydenta temat Rady Bezpieczeństwa Narodowego dotyczący marszałka Sejmu Kancelaria Sejmu zareagowała już 3 lutego. „Marszałek Sejmu objęty jest stałą, pełną ochroną kontrwywiadowczą i ma dostęp do informacji niejawnych najwyższej klauzuli” – czytamy w komunikacie. „Gdyby istniało jakiekolwiek zagrożenie, to odpowiednie służby już dawno by zareagowały” – dodano. Kancelaria Sejmu przypomniała, że RBN „ma charakter doradczy i polityczny” i „nie zastępuje służb, a te nie stwierdziły żadnych nieprawidłowości”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Czy prezydent powinien mieć prawo ułaskawiania skazanych? Znamy zdanie Polaków
Polityka
Partie widmo Zbigniewa Ziobry. Co ukrywają Solidarna i Suwerenna Polska?
Polityka
Wicepremier o relacjach Polski z USA: Współpraca, nie poddaństwo
Polityka
Sondaż: Fotel wicepremiera dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz? Znamy zdanie Polaków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama