Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego sąd zgodził się na rejestrację nowej partii o łudząco podobnej nazwie do Konfederacji?
- Jakie były okoliczności powstania nowej partii Janusza Korwin-Mikkego?
- Co zadecydowało o losach wcześniejszych partii związanych Janusza Korwin-Mikkego?
Konfederacja to partia dowodzona przez Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena, która ma 16 posłów w Sejmie i cieszy się sondażowym poparciem na poziomie kilkunastu procent. To również nazwa najnowszej partii w Polsce. Ugrupowanie założył Janusz Korwin-Mikke.
Czytaj więcej
– Trochę się nim rozczarowałem, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie – mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem Janusz Korwin-Mikke, były poseł i były...
Ten ostatni był też założycielem „starej” Konfederacji, która na samym początku w 2019 roku funkcjonowała jako komitet wyborczy Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy, a potem przekształciła się w partię polityczną. Z trzech polityków użyczających jej swoje nazwiska do pierwotnej nazwy obecnie z Konfederacją nie jest związany ani jeden. Jako pierwszy, jeszcze w 2019 roku, opuścił ją Piotr Liroy-Marzec. Korwin-Mikke został zawieszony po kampanii wyborczej w 2023 roku, w czasie której rzekomo szkodził partii swoimi wypowiedziami, a wykluczony kilkanaście miesięcy później. Grzegorza Brauna z Konfederacji wyrzucono w styczniu – to kara za start w wyborach prezydenckich w opozycji do oficjalnego kandydata Konfederacji Sławomira Mentzena.
Janusz Korwin-Mikke potwierdza, że to on stoi za nową partią, ale nie chce powiedzieć nic więcej
Janusz Korwin-Mikke mówi nam, że jako współzałożyciel Konfederacji ma prawo do nazwy. I potwierdza, że to on stoi za partią Konfederacja (oficjalny skrót: KonFed), która właśnie pojawiła się w dostępnym przez internet rejestrze partii politycznych, prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Obecnie nie ma w nim jeszcze żadnych danych poza nazwą nowej partii, adresem siedziby i datą rejestracji: 2 września. Do jej zarejestrowania trzeba było zebrać co najmniej tysiąc podpisów. Kto ją współtworzy? O tym Janusz Korwin-Mikke nie chce rozmawiać.
potrzeba do rejestracji partii politycznej w Polsce
– Na razie na ten temat wolałbym nie mówić – ucina Korwin-Mikke, gdy pytamy go, jakie cele ma mieć nowa formacja.
Piotr Sterkowski, działacz społeczny i publicysta, dobrze znający środowisko Janusza Korwin-Mikkego, mówi nam, że „Konfederacja może być partią parasolową, spinającą różne środowiska”. – Jednak przede wszystkim, w związku z ryzykiem wykreślenia z rejestru dotychczasowej partii, Janusz Korwin-Mikke chciałby mieć narzędzie, umożliwiające start w wyborach – dodaje.
Czytaj więcej
Państwowa Komisja Wyborcza wystąpiła o wykreślenie z ewidencji Nowej Nadziei, której prezesem jest jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen –...
Dotychczasowa partia Korwin-Mikkego nosi nazwę Konfederacja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Niepodległość (w skrócie KORWiN) i została zarejestrowana w kwietniu 2024 roku. W maju jako pierwsi poinformowaliśmy, że zostanie wykreślona z rejestru z powodu niezłożenia w terminie sprawozdania finansowego za ubiegły rok. Korwin-Mikke tłumaczył nam wówczas, że skarbnik partii KORWiN wysłał sprawozdanie w terminie, tyle że drogą mailową, nieuznawaną przez Państwową Komisję Wyborczą.
Kłopoty ze sprawozdaniem finansowym zbiegły się z planami stworzenia nowej wspólnej partii przez Korwin-Mikkego i Brauna. Była nawet robocza nazwa: KoBra – powstała z pierwszych liter nazwisk jej liderów. Jak pisaliśmy, partia miała być formą parasola nad ugrupowaniami Korwin-Mikkego i Brauna, po to by przy wspólnym starcie do Sejmu obowiązywał je próg 5 proc., jak dla partii, a nie 8 proc., jak w przypadku koalicji.
Ostatecznie ze wspólnych planów niewiele wyszło. 21 czerwca w hotelu Wodnik pod Bełchatowem partia Brauna podjęła uchwałę o starcie w wyborach parlamentarnych pod własnym szyldem, czyli Komitetu Wyborczego Konfederacja Korony Polskiej. Nieoficjalnie się mówi, że po wyborach prezydenckich, w których Grzegorz Braun dostał 6,34 proc., zajmując czwarte miejsce, czuje się on mocny i nie potrzebuje już partnerstwa Korwin-Mikkego.
Nowa partia Korwina jest już czwartą zarejestrowaną ze słowem „Konfederacja” w nazwie
I właśnie w tym momencie do gry wchodzi nowa partia Korwin-Mikkego – Konfederacja. Jest to już czwarta partia ze słowem „Konfederacja” zarejestrowana obecnie w Polsce. Oprócz Konfederacji Bosaka i Mentzena są to też wspomniane wcześniej: Konfederacja Korony Polskiej Brauna i wciąż niewyrejestrowana Konfederacja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Niepodległość (KORWiN) Janusza Korwin-Mikkego. Tyle że po raz pierwszy powstała partia o nazwie łudząco podobnej do tej najbardziej znanej Konfederacji.
Czytaj więcej
Były gwiazdor TVN nie zdążył jeszcze zarejestrować partii Polska 2050, a już inne ugrupowanie przyjęło taką nazwę. I twierdzi, że był to przyjazny...
Dlaczego sąd zarejestrował Konfederację Korwin-Mikkego mimo takiego podobieństwa? Prawdopodobnie dlatego, że „Konfederacja” w rzeczywistości nie jest prawidłową nazwą partii Mentzena i Bosaka, a raczej nieformalnym skrótem. W rzeczywistości nazywa się ona Konfederacja Wolność i Niepodległość, a jej oficjalny, zarejestrowany sądownie skrót, to Konfederacja Wolnościowcy i Narodowcy.
Janusz Korwin-Mikke w rozmowie z „Rzeczpospolitą” mówi, że sąd nie robił problemów z rejestracją. – Istnieje bardzo dużo partii o podobnych nazwach, np. różne warianty Stronnictw Ludowych – dodaje.
Inaczej ocenia to poseł Konfederacji Przemysław Wipler, którego zdaniem Korwin-Mikke po prostu podszywa się pod Konfederację z intencją zmylenia wyborców. – W przeszłości wykonywał już wiele ruchów, które w różnych fazach szkodziły naszemu środowisku. Jednak tym razem nam nie zaszkodzi, bo nie posiada on zdolności zarejestrowania list w całym kraju w wyborach do Sejmu. Takie możliwości organizacyjne mamy my, czyli Konfederacja, ewentualnie Grzegorz Braun – przekonuje.