Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy zawierającej przepisy o zamrożeniu cen prądu?
- Kto jest odpowiedzialny za ewentualne podwyżki cen energii według różnych grup społecznych?
- Dlaczego w Polsce ceny prądu są zamrażane?
Prezydent Karol Nawrocki zawetował 21 sierpnia nowelizację ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw.
Jedno weto Karola Nawrockiego i dwa projekty ustawy mrożącej ceny prądu
Celem nowelizacji była liberalizacja przepisów dotyczących budowy farm wiatrowych – chodziło m.in. o to, by mogły one powstawać w odległości 500 metrów od budynków mieszkalnych (obecnie 700 metrów). W ustawie rząd zawarł też jednak przepisy ws. mrożenia cen prądu w ostatnim kwartale tego roku – do 30 września cena maksymalna jeśli chodzi o prąd dla gospodarstw domowych i odbiorców z tzw. taryfą budowlaną wynosi 0,6212 zł za kWh brutto (wliczając VAT i akcyzę). Jeśli przepisy o mrożeniu cen prądu nie wejdą w życie, w III kwartale cena ta może wzrosnąć nawet o ponad 100 proc. – do 1,46 zł za kWh.
Czytaj więcej
Koalicja rządząca przygotowuje takie rozwiązania, które zabezpieczą Polaków przed podniesieniem c...
Karol Nawrocki tłumaczył swoje weto tym, że rząd powiązał przepisy o mrożeniu cen prądu z budzącą kontrowersje kwestią liberalizacji przepisów dotyczących farm wiatrowych. Jednocześnie prezydent złożył własny projekt dotyczący mrożenia cen prądu, który – jak podkreśla Pałac Prezydencki – zawiera przepisy w tym zakresie zapisane w rządowej ustawie. Rząd uzasadniał łączenie kwestii mrożenia cen prądu z liberalizacją przepisów dotyczących farm wiatrowych tym, że docelowo prąd w Polsce miałby być tańszy m.in. ze względu na zwiększoną ilość prądu pozyskiwaną z odnawialnych źródeł energii, takich jak energia wiatrowa.