Ostatni weekend przed wakacjami to kilka ważnych wydarzeń politycznych. Największe emocje budzi oczywiście kongres PiS w Przysusze, „ulubionej miejscowości” partii niedaleko Radomia, gdzie Jarosław Kaczyński ma zostać ponownie wybrany prezesem. – To jest ostatni weekend tej części sezonu politycznego… i mam jakieś dziwne wrażenie, że w tym roku, podobnie jak i w poprzednich latach, nie będzie sezonu ogórkowego – mówi Michał Kolanko. PiS spotyka się w Przysusze – miejscu symbolu dla PiS, miejscowości na Mazowszu, gdzie „Jarosław z Żoliborza będzie pokazywać, że nie jest z dużego miasta” – jak ironicznie mówi Michał Szułdrzyński. Lewica i Polska 2050 także szykują swoje wydarzenia. – Będzie podsumowanie tego, co lewicy udało się osiągnąć w rządzeniu i co chce osiągnąć – wskazuje Kolanko, dodając, że równolegle Polska 2050 będzie eksponować swoją własną polityczną tożsamość po rozpadzie Trzeciej Drogi.