Z badania przeprowadzonego 23–24 czerwca 2025 roku przez IBRiS na reprezentatywnej grupie ok. 1,1 tys. osób metodą telefoniczną, z wykorzystaniem standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI), wynika, że gdyby wybory odbyły się w najbliższy weekend wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość.
Sondaż: Gwałtowny spadek poparcia dla Koalicji Obywatelskiej
PiS zdobył w sondażu 30,5 proc. poparcia, co oznacza spadek o 1,7 punktu proc. w porównaniu do badania z 26–27 maja. Mimo spadku poparcia PiS awansowało na pozycję lidera, ponieważ druga w sondażu Koalicja Obywatelska straciła aż 7,6 punktu proc. poparcia w porównaniu do badania sprzed miesiąca. Na KO chce dziś głosować 25,8 proc. badanych.
Trzecie miejsce zajmuje Konfederacja, którą popiera 16,8 proc. badanych. Formacja Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena w porównaniu do sondażu sprzed miesiąca straciła 0,3 punktu proc. poparcia.
Próg wyborczy przekroczyłaby jeszcze Lewica, którą popiera 6,1 proc. badanych (wzrost o 1,1 punktu proc.). Miejsce w Sejmie znalazłoby się też dla Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, która zdobyła 5,1 proc. głosów. IBRiS po raz pierwszy uwzględnił tę formację w badaniu dla Onetu.
Czytaj więcej
Jeżeli w danym momencie większość społeczeństwa jest za tym, żeby odebrać świadczenie 800+ Ukraińcom, to Donald Tusk i Rafał Trzaskowski je odbiera...
Do Sejmu nie weszłyby partie tworzące do niedawna Trzecią Drogę – czyli PSL i Polska 2050. Polska 2050 może liczyć na 4,6 proc. głosów, PSL – na 4 proc. W badaniu z maja Trzecia Droga, jako koalicja, uzyskiwała 6 proc. głosów i również nie przekraczała progu wyborczego (dla koalicyjnych komitetów wyborczych wynosi on 8 proc.).
Do Sejmu nie weszłaby też partia Razem, którą popiera 3,9 proc. badanych (wzrost o 1,4 punktu proc.). Razem przekracza jednak próg zapewniający partii finansowanie z budżetu państwa (3 proc.).
Taki spadek poparcia zanotowała w badaniu Koalicja Obywatelska
3,2 proc. badanych nie wiedzą, na którą partię by zagłosowali.
Sondaż partyjny: Frekwencja niespełna 60 proc., PiS i Konfederacja z większością pozwalającą przełamać weto prezydenta
Taki wynik wyborów oznacza, że PiS uzyskałby – według szacunków Onetu – 190 mandatów, KO – 153 mandaty, Konfederacja – 92 mandaty, Lewica – 19 mandatów, Konfederacja Korony Polskiej – 6 mandatów.
Czytaj więcej
PiS z Konfederacją i partią Grzegorza Brauna mieliby większość konstytucyjną pozwalającą zmienić ustawę zasadniczą i ordynację wyborczą na wzór Węg...
Większość w takim Sejmie mógłby zbudować PiS z Konfederacją (łącznie mają 282 mandaty). Koalicja ta miałaby w Sejmie tyle mandatów, że byłaby w stanie przełamywać prezydenckie weto (do tego potrzeba 276 głosów). Do większości pozwalającej zmienić konstytucję (307 głosów) zabrakłoby jej 25 mandatów.
Większość mogłaby też zbudować Koalicja Obywatelska z Konfederacją. Taka koalicja miałaby w Sejmie 245 mandatów.
Wyniki wyborów parlamentarnych z 15 października 2023 roku
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) - 35,38 proc. (194 mandaty)
Koalicja Obywatelska (KO) - 30,7 proc. głosów (157 mandatów)
Trzecia Droga (Polska 2050 i PSL) - 14,4 proc. głosów (65 mandatów)
Nowa Lewica – 8,61 proc. głosów (26 mandatów)
Konfederacja – 7,16 proc. głosów (18 mandatów)
Z badania wynika też, że gdyby wybory odbyły się w najbliższy weekend, wzięłoby w nich udział 59,8 proc. badanych (przy czym 47,4 proc. wzięłoby w nich udział „zdecydowanie”).
Do urn nie poszłoby 36,5 proc. respondentów (23,5 proc. odpowiada że „zdecydowanie nie” poszliby do urn). 3,7 proc. badanych nie wiedzą czy wzięliby udział w wyborach parlamentarnych.
Układ sił w obecnym Sejmie
Do znacznego spadku poparcia dla KO doszło po II turze wyborów prezydenckich, przegranych przez kandydata KO Rafała Trzaskowskiego z kandydatem popieranym przez PiS, Karolem Nawrockim. Trzaskowski, mimo że sondaże wskazywały, iż jest faworytem wyborów, przegrał z Nawrockim uzyskując 49,11 proc. poparcia (na Nawrockiego zagłosowało 50,89 proc. uczestników wyborów). Wygrana Nawrockiego oznacza, że rząd Donalda Tuska nadal będzie musiał liczyć się z prezydenckimi wetami ws. ustaw dotyczących np. spraw światopoglądowych (liberalizacja przepisów aborcyjnych) czy ustaw reformujących sądownictwo, w tym Trybunał Konstytucyjny.
PiS uznał wynik wyborów prezydenckich za wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Premier uzyskał jednak wotum zaufania w Sejmie 11 czerwca – jego rząd poparło wówczas 243 posłów, przeciw było 210.