Reklama

Mariusz Cieślik: Sauny, jachty i klub dla swingersów. A to wszystko z naszych podatków

Powiedzmy to wprost: kluby dla swingersów wymagają wsparcia państwa, a nawet UE! W obliczu problemów polskiej demografii podejmijmy zobowiązanie: klub swingersów na każdym osiedlu!
"Na mojej liście hitów KPO klub swingersów z Lublińca jest numerem 1. Choć każdy może sobie wybrać,

"Na mojej liście hitów KPO klub swingersów z Lublińca jest numerem 1. Choć każdy może sobie wybrać, bo to i sauny, i jachty, a nawet solarium w pizzerii. Wszystko sfinansowane z naszych podatków"

Foto: Adobe Stock

Czy ktoś z państwa ma w sąsiedztwie klub dla swingersów? Tylko nie mówcie, że nie wiecie, co to jest! To takie miejsce, gdzie pary przychodzą uprawiać seks w nieoczekiwanych konfiguracjach. Zwykle z ludźmi, których nie znają. Zatem powtórzmy pytanie: czy ktoś ma w sąsiedztwie klub dla swingersów? Bo, powiedzmy, gdyby takie miejsce istniało, można by tam od czasu do czasu wpaść. Dzięki temu życie nabrałoby nowych barw. Gdyby, dajmy na to, państwo polskie systemowo wspierało takie kluby, nasza sytuacja demograficzna mogłaby się zmienić. Mamy ujemny przyrost naturalny! Ludzie najwyraźniej uprawiają za mało seksu. Albo uprawiają go z niewłaściwymi osobami. Coś trzeba robić! A tak, to co? Politycy zupełnie zaniedbali sytuację! Tylko jeden jedyny klub swingersów z Lublińca dostał wsparcie z KPO. No, powiedzmy sobie szczerze, wszyscy chętni się tam nie pomieszczą!

Pozostało jeszcze 80% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama